Pełny opis na www.pejot.blogspot.com
Blackpool
Pejot2007-06-21 08:18:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
W końcu- wybierałem się do angielskiej wersji Las Vegas od długiego czasu, zawsze coś w wyjeździe przeszkadzało- i nagle proszę, bez zapowiedzi, planowania, wyszło.
Pierwszy kontakt z miastem- na plus. Dużo pozytywnie zakręconych, spontanicznych ludzi- staruszkowie z perukami afro, gra kolorów we wszystkim co cię otacza, muzyka, ruch, życie.
Poza silnym wiatrem, wiejącym nieprzerwanie z kierunku morza, pogoda jak na życzenie. Miałem szczery zamiar wejść na Wieżę- 360 stóp wysokości, co daje jakieś 160 metrów (kto mi to przeliczy na piętra?). Niestety, właśnie z powodu wiatru- nie udało mi się. Co raz zamykane były windy jeżdżące na szczyt. Porównajcie proszę na zdjęciu poniżej wysokości- diabelskiego młyna i wieży. Nie są od siebie aż tak bardzo oddalone (w tle dostrzec też można jedną z największych kolejek górskich w Europie).
Jakoś nie widać może na tych zdjęciach tych tłumów, ale ludzi było naprawdę sporo- mimo, że to był poniedziałek., Ciekawe, jak wygląda Blackpool w piątkową noc... Trzeba będzie to kiedyś sprawdzić...
Woda, brzeg- zasyfione potwornie. Podejrzewam, że spacer po muszelki bez kaloszy i ortalionowych skafandrów byłby dość ryzykowny.
Zobacz zdjęcia:
Wielka Brytania
Wielka Brytania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























