Wyprawa do Nowej Zelandii
Do góry nogami?
Haniastaa2007-06-13 18:55:33
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

Nieopodal są też słynne naleśnikowe skały ,wkoło sporo turystów ale i tak warto.
Okolice miejscowości Wanaka też stoją wysoko w naszym prywatnym i subiektywnym rankingu, znów góry i ciągnące się przez ponad 50 kilometrów czyste jeziora. 
Warto przejść szlakiem z okolic Quenstown (dokładniej miejscowości Kinloch ) do fiordu Milford Sound. Samochodem trzeba by zrobić dystans 300 km, a gdy idzie się "na przełaj" jest to dwadzieścia kilka kilometrów . Dystans ten można przemierzyć jednym z dwóch szlaków: Roteburn track, zaliczaną do najlepszych tras Nowej Zelandii a może i na świecie. Niestety przejście nią trzeba rezerwować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem na stronie internetowej DOC-u http://www.doc.govt.nz/. My , jako że nie przepadamy za zbytnim planowaniem przeszliśmy Caples track, też niczego sobie :) 
Celu, czyli Milford Sound nie trzeba chyba reklamować.
Chcielismy popływać w okolicach fiordu kajakiem, niestety znów trzeba by rezerwowac kilka dni na przód. Przestaliśmy
...
Zobacz zdjęcia:
Nowa Zelandia
Nowa Zelandia - wybierz obszar, który cię interesuje:










































