dziennik bułgarsko- albański
Ludzie na mojej drodze
Wloczykijania2007-06-10 14:33:09
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
słonecznika?!
Praca? Turyści wykupują cały kraj, nie ma pracy. Nie, to nie prostytutki, teraz jest taka moda, żeby odkrywać pośladki, dopiero jak się włoży suknię ślubną, zmienia się styl ubierania. Baklava, lody, torty i kawa, kawa, kawa i już sklepy z ubraniami XXL robią obroty.
W Plovdiv mieszkam u bardzo sympatycznej staruszki, która mówi po polsku, bo jej córka mieszkała z rodziną w Warszawie. Niestety córka umarła sześć lat temu, prawdopodobnie przez ulatniający się gaz w łazience. Dla tej starej kobiety to nadal nie zagojona rana.
Pierwszego wieczoru rozmwiałam do północy z tą właśnie staruszką przy herbacie. Następnego dnia chodziłam cały dzień po mieście, jest dużo kolorowych kamieniczek, ale w pewnym momencie wzięłam książkę i zajęłam się czytaniem.
10 sierpnia Kropshivitsa
Pierwszy raz spotkałam się z antypolizmem. Poznałam ciekawą postać, czterdziestoletnią Żydówkę z Nowego Jorku, fotografkę, spacerowałyśmy razem po tej uroczej wsi, ale gdy poinformowałam ją, że jestem z Polski, to ta wykształcona, inteligentna kobieta zareagowała agresywnie, powiedziała że nie chce mieć ze mną nic do czynienia, że Polacy wybudowali Oświęcim i że powinnam czuć się winna za śmierć sześciu milionów Żydów.
Wróciłam trochę zszokowana do mojej kwatery wojennej, włączyłam Army TV, a tu hymn wzywający do walki- śpiewa go panna w różowej mini, ma wypchany balonami biust, podczas chórków uprawia seks oralny z wielkim różowym lizakiem. Tańczy oplatając udami latarnię uliczną..., jak na Bułgarkę dziewczyna ma dużo energii!
Nocą
Na szczęście poznałam dwóch braci z Gdańska. Zrobiliśmy tournee po wiejskich knajpach. Jutro jedziemy razem do Warszawy przez Sofię. Bracia to doktorant biologii i student leśnictwa, nie interesują ich ludzie tylko przyroda. Opowiadali mi więc o jedwabniku, którego zamknęli w butelce po wodzie mineralnej, o chrabąszczach schowanych do plecaka, o różnorodnych liściach ukrytych między strony przewodnika po Bułgarii... To było fascynujące spotkanie. Ich świat- zielony, pachnący i dewastowany jest dla nich równie ciekawy jak dla mnie mój świat ludzi wielkich i głupich. Oni również są na starcie drogi, jesteśmy pełni pasji i niewiedzy. To było najlepsze zakończenie tej podróży-spotkanie z nimi.
11 sierpnia Sofia
Wyjechaliśmy, pieniędzy zostało mi tylko na dwie dmuchane bułki i to by było na tyle.
Nie jestem seksistką, ani neoemancypantką, ale twierdzę, że kobiety piszą lepsze dzienniki z podróży niż mężczyźni, bo widzą więcej szczegółów. Wnikliwiej przyglądają się światu i ludziom. (Oczywiście męski punkt widzenia także ma swój niezaprzeczalny urok, ale nieco ciszej do mnie przemawia, bo... ja też jestem kobietą.)
Wloczykijaniu, Twój tekst podoba mi się tak bardzo, że chcę Cię zaprosić do współpracy. Właśnie rozpoczęłam przygotowywanie zbiorku dzienników/relacji z podróży po Bułgarii i poszukuję autorów takowych relacji (na razie znalazłam cztery osoby wstepnie chętne, ale liczę na więcej). Sama też piszę, i ponoć nie najgorzej, więc nie należy posądzć mnie o chęć przywłaszczenia sobie choćby częściowo czyichś tekstów. Bułgarię zwiedzałam w 2004 roku, zupełnie inaczej niż Ty. Jeżeli jesteś zainteresowana bliższymi wyjaśnieniami, napisz do mnie na e-adres: agatakon@yahoo.com
Niezależnie od tego, czy zechcesz ze mną współpracować, czy nie, serdecznie Cię pozdrawiam i wołam: podróżuj i pisz dalej!
Cześć!
Agata
Agata, 2008-02-26 01:01:49
sosin, 2007-08-29 22:21:20
Radek, 2007-06-14 00:33:15
Zobacz zdjęcia:
Albania
,
Bułgaria
,
Serbia i Czarnogóra
Albania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























Swietne spostrzezenia, obserwacje...
kobi, 2008-04-27 11:13:46