dziennik bułgarsko- albański
Ludzie na mojej drodze
Wloczykijania2007-06-10 14:33:09
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
biurka zawalonego stosem książek i notatek, ale Steve nieustannie wydawał z siebie ochy i achy, opowiadał różne historie, no i gwiazdy sofijskiego nieba oraz kufel Zagorki spowodowały, że zatraciłam się kompletnie w tej niesamowitej melodii.
Po Czajkowskim poszliśmy ze Stevem (trójka miała dojść) na koncert soul do Pałacu Kultury. Śpiewała tam drobna Bułgarka o rudych kręconych włosach, a obok niej grał na gitarze masywny facet w ciemnych okularach. Usiedliśmy na kanapie tuż przy scenie, dziewczyna miała w repertuarze nie tylko swoje utwory, ale również Sheryl Crow i Coldplay. W przerwie koncertu wyszliśmy na taras i rozmawialiśmy o różnych sprawach, Steve pracuje jako korektor tekstów dla Cosmopolitan, nie wierzy za bardzo w siebie jako muzyka, rozmawialiśmy trochę o systemie, o tym co ważne, o podróżach, Albańczykach, o miłości. Zażartowałam, że jak będę chciała się z kimś związać, to pojadę do Albanii, Steve nie wyczuł, że żartuję i wygłosił mi wykład na temat związków. Po około godzinie pojawili się nasi towarzysze z hostelu, ale zaczął się koncert i znowu gdzieś zniknęli. Do mnie i Steve'a przysiadła się Jana- bułgarska wschodząca gwiazda rocka, ma na swoim koncie teledysk, na naszym koncercie została wywołana przez gwiazdę wieczoru- zaśpiewały w duecie pewną znaną angielską piosenkę. Jak skończyły występ, zorganizowaliśmy ze Stevem owacje na stojąco, Jana tak się przejęła, że aż wybiegła na taras zapalić.
Potem rozległy się hity lata i trochę tańczyłam, Grek się przyłączył, powiedziałam mu, że wydaje mi się, że jest zwykłym seks turystą, a nie podróżnikiem, a on przyznał mi rację i zaczął mówić o tym, że w Polsce jest o wiele lepiej, bo w Bułgarii dziewczyny są sztywne i głupie. W końcu zrezygnowany wrócił do Mostelu.
Następnym przystankiem bułgarskiej nocy letniej stał się lokal o nazwie Swinging Hall. Na górze reggae,
...
Nie jestem seksistką, ani neoemancypantką, ale twierdzę, że kobiety piszą lepsze dzienniki z podróży niż mężczyźni, bo widzą więcej szczegółów. Wnikliwiej przyglądają się światu i ludziom. (Oczywiście męski punkt widzenia także ma swój niezaprzeczalny urok, ale nieco ciszej do mnie przemawia, bo... ja też jestem kobietą.)
Wloczykijaniu, Twój tekst podoba mi się tak bardzo, że chcę Cię zaprosić do współpracy. Właśnie rozpoczęłam przygotowywanie zbiorku dzienników/relacji z podróży po Bułgarii i poszukuję autorów takowych relacji (na razie znalazłam cztery osoby wstepnie chętne, ale liczę na więcej). Sama też piszę, i ponoć nie najgorzej, więc nie należy posądzć mnie o chęć przywłaszczenia sobie choćby częściowo czyichś tekstów. Bułgarię zwiedzałam w 2004 roku, zupełnie inaczej niż Ty. Jeżeli jesteś zainteresowana bliższymi wyjaśnieniami, napisz do mnie na e-adres: agatakon@yahoo.com
Niezależnie od tego, czy zechcesz ze mną współpracować, czy nie, serdecznie Cię pozdrawiam i wołam: podróżuj i pisz dalej!
Cześć!
Agata
Agata, 2008-02-26 01:01:49
sosin, 2007-08-29 22:21:20
Radek, 2007-06-14 00:33:15
Zobacz zdjęcia:
Albania
,
Bułgaria
,
Serbia i Czarnogóra
Albania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























Swietne spostrzezenia, obserwacje...
kobi, 2008-04-27 11:13:46