dziennik bułgarsko- albański
Ludzie na mojej drodze
Wloczykijania2007-06-10 14:33:09
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
pokoju, miałam przy sobie tylko aparat fotograficzny. Rano jeden z pracowników dopasował inny klucz.
1 sierpnia Kruja
W busie do Kruji rozmawiałam w różnych językach świata z parą Albańczyków, którzy na stałe mieszkają we Włoszech i wreszcie po angielsku z albańskim mechanikiem samochodowym z Detroit. Chlubą miasta jest zamek bohatera narodowego Skenderbega, tutaj dużo się dowiedziałam o historii Albanii, chociaż bardziej zaintrygowała mnie postać muzealnika, który wpuścił mnie za darmo, pozwolił robić zdjęcia, oprowadził mnie po zamku bardzo ciekawie opowiadając, po czym nie chciał puścić mojej ręki, a jak wychodziłam, zaczął mówić coś w stylu: "oh, you are so nice". To istne szaleństwo!
Wyrwałam się i poszłam na "Old Bazaar", czyli wszystko czego turysta mógłby chcieć-talerze z wizerunkiem Matki Teresy, dywaniki, wełniane skarpety, torebki, folklorowe ubrania, wypchane lisy itp. Wieczorem chodziłam pomiędzy blokami mieszkalnymi i rozmawiałam z ludźmi, głównie z dziećmi, które zadziwiają mnie znajomością angielskiego.
2 sierpnia Tirana
W Albanii każdy dzień jest tak ekscytujący jak dla niektórych ostatnie minuty rozgrywek mistrzostw świata w piłce nożnej. Życie zaczyna się po 20. Wtedy robi się chłodniej, ludzie uzewnętrzniają skumulowaną po całym dniu energię. Dzieci biegają, grają w piłkę, dorośli gromadzą się w kawiarniach, na podwórkach, spacerują i rozmawiają, a raczej krzyczą.
Dzisiaj weszłam do kościoła ortodoksyjnego. Usiadłam cicho w kącie, najpierw wszedł starszy mężczyzna stanął przed upatrzoną ikoną i zaczął coś krzyczeć do obrazu ostro przy tym gestykulując. Potem weszła kobieta, po kolei obcałowała i żegnała się przed każdą ikoną i na głos modliła się do tych niewzruszonych jednak malowideł. Kompletnie nie krępowała ich moja obecność!
3 sierpnia Tirana
Mój ostatni
...
Nie jestem seksistką, ani neoemancypantką, ale twierdzę, że kobiety piszą lepsze dzienniki z podróży niż mężczyźni, bo widzą więcej szczegółów. Wnikliwiej przyglądają się światu i ludziom. (Oczywiście męski punkt widzenia także ma swój niezaprzeczalny urok, ale nieco ciszej do mnie przemawia, bo... ja też jestem kobietą.)
Wloczykijaniu, Twój tekst podoba mi się tak bardzo, że chcę Cię zaprosić do współpracy. Właśnie rozpoczęłam przygotowywanie zbiorku dzienników/relacji z podróży po Bułgarii i poszukuję autorów takowych relacji (na razie znalazłam cztery osoby wstepnie chętne, ale liczę na więcej). Sama też piszę, i ponoć nie najgorzej, więc nie należy posądzć mnie o chęć przywłaszczenia sobie choćby częściowo czyichś tekstów. Bułgarię zwiedzałam w 2004 roku, zupełnie inaczej niż Ty. Jeżeli jesteś zainteresowana bliższymi wyjaśnieniami, napisz do mnie na e-adres: agatakon@yahoo.com
Niezależnie od tego, czy zechcesz ze mną współpracować, czy nie, serdecznie Cię pozdrawiam i wołam: podróżuj i pisz dalej!
Cześć!
Agata
Agata, 2008-02-26 01:01:49
sosin, 2007-08-29 22:21:20
Radek, 2007-06-14 00:33:15
Zobacz zdjęcia:
Albania
,
Bułgaria
,
Serbia i Czarnogóra
Albania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























Swietne spostrzezenia, obserwacje...
kobi, 2008-04-27 11:13:46