Naszą wyprawę rozpoczynamy o 23:00 6 września. Wynajętym busem w 10 osób docieramy do Warszawy na lotnisko. O 6:45 wylatujemy Lufthansą do Frankfurtu. A o 10:45 wylatujemy z Frankfurtu do Addis Abeby. Po drodze mamy przystanek w Kairze. Wiele osób wysiada, ale i tak nie udaje się nam usiąść koło okna. Podobno widać piramidy.
Cesarstwo Abisynii




Enia2007-06-05 16:04:16
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 6 głosów oddanych
przejeżdżamy przez most na rzece Awash, z obu stron posterunki wojskowe, nie wolno robić zdjęć. Park Narodowy Awash
Obiad już na nas czeka. Otaczają nas pawiany. Jednemu udaje się porwać garść makaronu. A po obiedzie inny bierze ze stołu pozostawiony chleb, wracając nawet po kromkę, która mu wypadła.
Po poobiednim odpoczynku zwiedzamy tutejsze muzeum, w którym jest trochę wypchanych zwierząt i ptaków. Wsiadamy do busa i jedziemy szukać ciekawego miejsca na oglądanie zachodu słońca. Trochę spacerujemy. Wracamy na kolację. Noc znowu bardzo gorąca.
Budzą mnie pawiany, które urządziły sobie bitwę koło naszych namiotów. Śniadanie jemy o 7:30. Krokodyl znowu się pojawił, chyba przyszedł się pożegnać. Małpy cały czas rozrabiają. Cały sprzęt kuchenny, namioty już załadowane na dach, a nasze walizy dalej czekają. Jednak w końcu też lądują na dachu.
Jedziemy do Addis Abeby. W hotelu jesteśmy koło 15:00. Musimy się wykąpać i koło 15:40 ruszamy na zwiedzanie miasta. Tu prawie nic nie można fotografować, bo wszędzie wkoło są jakieś rządowe budynki.
Addis Abeba Katedra Św. Jerzego z roku 1896, w kształcie ośmioboku, wybudowana dla uczczenia zwycięstwa nad Włochami w bitwie pod Adwą. Najpierw zwiedzamy małe muzeum, w którym oczywiście nie wolno robić zdjęć.
Wracamy na kolację do hotelu. A o 20:15 jesteśmy zaproszeni przez tutejsze biuro turystyczne do restauracji ze śpiewem i tradycyjnymi tańcami. Jest tu strasznie głośno. Wypijamy piwo i po godzinie wracamy do hotelu.
Śniadanie dopiero o 8:00, więc wcześniej można się spakować. Dzisiaj wieczorem już odlatujemy. To nasz ostatni dzień w Etiopii. Addis Abeba
Zwiedzamy Katedrę Narodowego Kościoła Etiopskiego (Św Trójcy). W środku znajdują się piękne witraże, grobowce Haile Selassie (przeniesiony rok temu z Mauzoleum Menelika) i jego żony. Trony wykonane z jednego kawałka drewna. Pod podłogą znajduje się krypta z grobami dzieci Haile Selassie.
Mauzoleum Menelika zbudowane w 1941 roku. W środku znajdują się grobowce króla Menelika, jego żony, oraz puste miejsce po przeniesionym Haile Selassie. Pod pałac Haile Selassie nie możemy nawet podejść, bo to teraz znowu jakiś budynek rządowy.
Africa Hall - gmach Organizacji Jedności Afryki, tu na wejście do środka trzeba mieć specjalne pozwolenie, którego nie otrzymaliśmy. Ale tym razem można robić zdjęcia na zewnątrz.
Addis Abeba I na koniec zwiedzania, 2 godziny na targu Merkato. Mamy do pomocy 5 chłopaków, tych z Lalibeli. Dzielimy się na grupki i szukamy szczęścia. Głównie na straganach z pamiątkami.
O 16:00 obiad, który jak zwykle jest tu długo oczekiwany i zimny.
A później pakowanie i wyjazd na lotnisko.
Wspaniały lot. Tym razem się udało, mam miejsce przy oknie. Szkoda tylko, że lecimy w nocy. Najpiękniejszy widok to Nil w Egipcie. Czarna wstążka otoczona światłem.
Lądujemy w Kairze. A potem już Frankfurt, przesiadka i koło 11:00 jesteśmy w Katowicach. Tu już czeka na nas wynajęty busik. Wracamy do domu po wspaniałej, egzotycznej wyprawie.
Zobacz zdjęcia:
Etiopia
Etiopia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















