Naszą wyprawę rozpoczynamy o 23:00 6 września. Wynajętym busem w 10 osób docieramy do Warszawy na lotnisko. O 6:45 wylatujemy Lufthansą do Frankfurtu. A o 10:45 wylatujemy z Frankfurtu do Addis Abeby. Po drodze mamy przystanek w Kairze. Wiele osób wysiada, ale i tak nie udaje się nam usiąść koło okna. Podobno widać piramidy.
Cesarstwo Abisynii




Enia2007-06-05 16:04:16
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 6 głosów oddanych
pozostało już nic. 20 maja 1937 roku, na rozkaz Mussoliniego, zostało tu zamordowanych 267 mnichów, a tydzień później jeszcze 129 młodych diakonów. Obecny kościół został wybudowany w 1961 roku przez Haile Selassie. Usłyszał przepowiednię, że zbudowanie tutaj kościoła zapewni mu długie panowanie.
Tu z całej okolicy schodzą się karawany pogrzebowe, gdyż wielkim honorem dla Etiopczyka jest być tu pochowanym. Przez chwilę przyglądamy się niezwykłemu dla nas pogrzebowi. Mnich w kolorowych szatach, pod kolorowym parasolem, trumna nakryta kolorowym brokatem. Ludzie chodzą tu z wysokimi laskami. Służą one do podpierania się podczas mszy, które trwają bardzo długo.
Ruszamy dalej. Zapominamy o dobrej drodze. Teraz jedziemy slalomem po nędznych resztkach asfaltu. Niedogodności jazdy wynagradzają nam piękne widoki. Ukazuje się Nil Błękitny. Niestety najpiękniejszych widoków nie mogliśmy sfotografować z powodu mostu. W Etiopii nie wolno fotografować takich obiektów jak mosty, lotniska. Ale nawet w okolicy nie można wyjmować aparatu. Jeden z żołnierzy pilnujących mostu tak się do nas przyczepił, że musiałam pokazać końcówkę nakręconego filmu, czy przypadkiem nie ma tam czegoś niedozwolonego. Wracamy. W pewnej odległości od mostu zatrzymujemy się, żeby zjeść. Już tu wiemy, że na 18:00 nie wrócimy do Addis Abeby. Po drodze dopada nas ulewa, całe szczęście, że jesteśmy w samochodzie.
w Addis Abebie jesteśmy o 22:00. Wchodzimy do hotelowej restauracji, gdzie jesteśmy zaproszeni na ceremonię parzenia kawy. Rozpoczyna się od prażenia surowych ziaren, mielenia ich i w końcu parzenia bardzo mocnej kawy. Na podłodze przed stolikiem rozłożona jest trawa (to taki tradycyjny dywan), kwiaty. Siadamy przy kolorowych stolikach, przy których zwykle je się injerę. Na kolację mamy właśnie injerę, tradycyjny etiopski placek Najpierw wchodzi kelnerka z naczyniem z wodą i podchodzi
...
Zobacz zdjęcia:
Etiopia
Etiopia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















