Naszą wyprawę rozpoczynamy koło północy 18 lipca. Wynajętym busem w 5 osób (Basia, Ula, dwie Anie i ja) docieramy do Warszawy na lotnisko. Kierowca podjeżdża pod dom każdej z nas i pomaga załadować bagaże. Już w Warszawie spotykamy się z pozostałą 6 (Małgosia, Ewa, Asia, Heniu, Jurek i Paweł dla rozróżnienia nazwanym Małym) i naszym szefem, pilotem, kierowcą - Pawłem. Jesteśmy przerażeni ilością bagaży.
Parki Narodowe USA




Enia2007-06-05 15:52:56
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
było zimno. Szybko się pakujemy, jemy śniadanie. Wyjeżdżamy o 7:30 w kierunku Grand Teton National Park. Mamy przed sobą około 9 godzin jazdy, jakieś 800 km. Jest upał. Najpierw drogą międzystanową 25, następnie już w stanie Wyoming skręcamy na 80, a potem na 287. Droga jest długa, miejscami nudna, ale są piękne widoki. Całymi milami (tu prawie wszystkie jednostki miary są inne niż u nas) pusto, nawet nie ma stacji benzynowej. Za potrzebą musimy zatrzymać się w szczerym polu.
Przejeżdżamy przez miasteczko Dubois, jak z westernów. Przed samym wjazdem do parku od strony wschodniej zatrzymujemy się na kempingu Hatchet. Maleńki kemping, ale warunki spartańskie: jeden WC, kran z wodą pitną, a mycie w strumyku. kemping Hatchet Dla spragnionych luksusu, prysznice z ciepłą wodą są na niedalekim komercyjnym kempingu. Woda w strumyku jest bardzo ciepła. Z przyjemnością się w nim myjemy.
Oczywiście ostrzeżenie przed dzikimi zwierzętami, głównie misiami. Przy każdym stanowisku są specjalne metalowe kontenery, do których trzeba schować całe jedzenie, naczynia, kosmetyki. Nic, co może zwabić zwierzę, nie może zostać ani w samochodzie, ani w namiocie. Również kosze na śmieci są tak zabezpieczone, żeby zwierzęta nie mogły się do nich dostać. Czasem trzeba się nieźle nagłowić przed wyrzuceniem śmieci.
Wstajemy o 6 rano, noc znowu była zimna, jesteśmy przecież w górach na wysokości 2000 m. Woda w strumyku jest tak zimna, że nie da się w niej zmoczyć ręki, a co tu mówić o myciu. Zwijamy namioty i o 7:30 jesteśmy gotowi do drogi.
Dzisiaj mamy w planie zwiedzanie parku Grand Teton. Przez park przepływa rzeka Snake, faktycznie wije się jak wąż. Zatrzymujemy się na kilku punktach widokowych, żeby zrobić zdjęcia.
Idziemy do jeziora Leigh. Piękne jezioro w lesie, nad którym góruje Mount Moran (3842 m n.p.m.). jesteśmy w krainie niedźwiedzi
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























