Naszą wyprawę rozpoczynamy koło północy 18 lipca. Wynajętym busem w 5 osób (Basia, Ula, dwie Anie i ja) docieramy do Warszawy na lotnisko. Kierowca podjeżdża pod dom każdej z nas i pomaga załadować bagaże. Już w Warszawie spotykamy się z pozostałą 6 (Małgosia, Ewa, Asia, Heniu, Jurek i Paweł dla rozróżnienia nazwanym Małym) i naszym szefem, pilotem, kierowcą - Pawłem. Jesteśmy przerażeni ilością bagaży.
Parki Narodowe USA




Enia2007-06-05 15:52:56
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
Potem tylko wystawiam głowę i nie pozwalam Basi świecić mu w oczy latarką. Słyszymy Anię, jak pyta Pawła, "co mamy robić", a On na to "na razie nic". A misiu spokojnie przeszedł koło naszego namiotu, stołu, szafki na jedzenie i poszedł w kierunku strumienia. Był nieduży, miał około 70 cm, oczywiście szedł na 4 łapach, był taki smutny. Bo wszyscy go przeganiali. Te krzyki, które słyszałam wcześniej, to było właśnie przeganianie misia, grupa ludzi smażyła sobie na grillu, a misiu przeszedł im przez palenisko. Teraz przeszedł przez strumień i budzi postrach po drugiej stronie kempingu. Teraz z tamtej strony słychać krzyki, tłuczenie się garnkami. Basia, mimo zapowiedzi, że już do rana nie zaśnie, usypia wcześniej niż ja.
Wstajemy o 5:30. Pełni wrażeń po wczorajszej przygodzie. Dzisiaj mój drugi dzień jazdy na przednim siedzeniu.
Najpierw sekwoja General Sherman Tree w Sequoia NP. Jest to pierwsza pod względem wielkości żywa rzecz na świecie. Ma 84 metry wysokości, 11 metrów średnicy u podstawy i około 3000 lat. Te drzewa naprawdę robią wrażenie. I jest też sekwoja w plasterkach, to znaczy jeden plasterek z sekwoi, która została ścięta i przewieziona w 1875 r do Filadelfii na wystawę, żeby udowodnić, że takie ogromne drzewa na prawdę istnieją.
Niestety szlak Congress Trail, którym chodzi się między sekwojami, oglądamy tylko z daleka, bo jest w remoncie.
Jedziemy dalej. Wkoło ślady po pożarach. Sekwoje się nie palą, a ogień jest im potrzebny, żeby mogły otworzyć się szyszki.
Następny punkt programu to Moro Rock (2050 m). Wysoka kopuła wyrastająca z zieleni, granitowy monolit, z którego rozciąga się widok w promieniu 160 mil. Ale najpierw trzeba wyjść na górę, po stromych schodach wykutych w skale. Dobrze, że są barierki, bo w dole jest głęboka przepaść.
Opuszczamy Sequoia NP i jedziemy do Lone Pine. W
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























