Naszą wyprawę rozpoczynamy koło północy 18 lipca. Wynajętym busem w 5 osób (Basia, Ula, dwie Anie i ja) docieramy do Warszawy na lotnisko. Kierowca podjeżdża pod dom każdej z nas i pomaga załadować bagaże. Już w Warszawie spotykamy się z pozostałą 6 (Małgosia, Ewa, Asia, Heniu, Jurek i Paweł dla rozróżnienia nazwanym Małym) i naszym szefem, pilotem, kierowcą - Pawłem. Jesteśmy przerażeni ilością bagaży.
Parki Narodowe USA




Enia2007-06-05 15:52:56
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
m n.p.m. mijamy przepiękne alpejskie łąki - Tuolumne Meadows. Przejeżdżamy przez najwyższą w Kalifornii przełęcz - Tioga Pass (9945 m).
Dojeżdżamy do Mono Lake. Jest to słone jezioro z tufowymi formami. Jezioro to ulega coraz większemu zasoleniu. Poziom wody w jeziorze obniżył się o 12 metrów, gdy w 1941 roku zaczęto z niego pobierać wodę dla Los Angeles. Wtedy to wyłoniły się z wody przedziwne formacje. Idziemy nad samą wodę. Nad brzegiem jest niesamowita ilość muszek. Całe szczęście, że nie atakują ludzi.
Ruszamy dalej, do Bodie. To wymarłe miasto, jedno z największych z okresu gorączki złota. Zostało porzucone przez mieszkańców, pozostawione w takim stanie, jak było opuszczone. Nie jest specjalnie odnawiane dla turystów. Niestety objęły go 2 duże pożary, po których pozostało z niego około 10 %. Jest ogromny upał. Chodzimy po starych ulicach, między drewnianymi domami. Zaglądamy do środka przez okna i drzwi. Są tu w pełni wyposażone domy, sklep z kasą na ladzie, hotel ze stołem bilardowym, kościół, kostnica z trumnami, remiza, szkoła, ceglany budynek poczty. Z banku pozostał tylko skarbiec. W jednym z domów urządzone jest małe muzeum, w którym są między innymi czeki z 1880 roku, maszyna do szycia, maszyna do pisania, pamiętniki i wiele rzeczy pozostawionych przez mieszkających tutaj ludzi. Miasto położone jest wśród gór. Są tu bardzo ciężkie zimy. Drewno (sosna kalifornijska) sprowadzane było z okolic Mono Lake. Nad miasteczkiem, na jednym ze wzgórz jest stary cmentarz. Była też tutaj stacja kolejowa. Woda pitna sprowadzana była z gór, na przeciwległym wzgórzu znajdował się zbiornik na wodę.
Decydujemy się na zwiedzanie kopalni, bilety wstępu są po 4$. W grupie 21 osobowej wchodzimy na teren dawnej kopalni, z przewodniczką w stroju z epoki. Oglądamy urządzenia do pozyskiwania złota i srebra z wydobytych wcześniej skał. To niestety
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























