English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Chiny » Chiny – podróż jednego uśmiechu

Państwo Środka to ponad 1,3 mld mieszkańców, którzy przemierzają pociągami wzdłuż i wszerz prawie połowę Azji. Wsiadając w jeden z takich wehikułów czasoprzestrzeni można się niejednego nauczyć o ludziach i zwyczajach oraz nabrać pokory dla nas samych, Europejczyków.

Chiny – podróż jednego uśmiechu

Informacyjne, Historyczne ... Ludzie, kultura
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Damon
2007-06-03 00:24:12
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 5.00 z 5.00. 2 głosów oddanych

ekipę sprzątającą śmieci.
Człowiek podróżujący w ciasnocie, nie mogąc w dłuższym przedziale czasu skupić swojej uwagi na czymkolwiek prowadzi intensywne obserwacje otoczenia. Pierwsze spostrzeżenie to brak szacunku do kobiet, który można było zauważyć przy kolejkach do toalety, do kas muzeów. Kobiety biernie przyjmowały fakt wpychania się przed nie niecierpliwych mężczyzna. Zdarzyło nam się kilkakrotnie zaburzyć tę harmonię obyczajowości przepuszczając ostentacyjnie kobiety. Z prowadzonych obserwacji wyłania się również obraz mężczyzny - opiekuna dzieci. Wielu mężczyzn troskliwie opiekowało się małymi dziećmi w różnych sytuacjach, czego nie zauważa się często w kulturze europejskiej.
Kobieta słońce. Siedziała naprzeciw mnie i nachalnie na nią patrzyłem. Nie mogłem nasycić wzroku. Ona zaś uśmiechała się do mnie życzliwie jak gdyby była moją ciocią. Należała na pewno do jednej z wielu mniejszości etnicznych zamieszkujących Chiny. Jej twarz można było określić cyrklem, natomiast części dystalne twarzy były na tyle mało uwypuklone, że całość tworzyła bardzo oryginalny efekt. Oczy daleko osadzone, wąskie, długie usta, mały płaski nos, niewielkie uszy oraz zarysowany podbródek przywodziły mi na myśl porównanie z symbolami słońca u Indian Ameryki Południowej. Było w tej kobiecie dużo dobroci i mądrości życiowej, co sprawiało, że dobrze jej z oczu patrzyło. W kraju liczącym przeszło 1,3 mld osób, obserwacja jego mieszkańców to nie lada gratka dla antropologa. Na pierwszy rzut oka wszystkie twarze wyglądają podobnie, jednak po dłuższym przyjrzeniu się widzimy wielonarodowość i wieloetniczność tego kraju. Wczesnym rankiem zajmujemy siedzące miejsca w sąsiedztwie rodziny Lucky Luke'a. Siedzący obok mężczyzna wraz ze swymi dwoma synami mógłby swobodnie wystąpić w ekranizacji tej popularnej kreskówki. Twarze pociągłe, nosy długie, lekko odstające uszy znowu nie pozwalały nudzić się moim zmęczonym podróżą oczom. Jednak najciekawsze było przed nami, kiedy to ojciec rodziny wysunął spod siedzenia miednicę z gromadką ślimaków wielkości naszych winniczków i zaczął je karmić z osobna kawałkami pokrojonej kiełbasy. To była dla mnie nie lada atrakcja, której nie zaznałbym podróżując w zamkniętych przedziałach sypialnych.
Przemieszczając się najgorszą i najtańszą klasą pociągów można napotkać zwykłych, prostych ludzi. Jadąc w kierunku północnym takim właśnie pociągiem wjeżdżamy na terytorium Mongolii Wewnętrznej. Prowincja ta historycznie należy do Mongolii, jednak podobnie jak Xin Jang, czy Tybet jest dziś częścią Państwa Środka. Okazuje się, że dla podróżujących stanowimy "gwóźdź programu" ich trasy przejazdu. Pasażerowie zmieniają się często, podobnie jak w polskich pociągach osobowych, w związku, z czym nasza atrakcyjność z czasem nie maleje. Do świdrujących spojrzeń muszę się przyzwyczaić podczas całej podróży. Teraz to ja jestem obserwowany. Nie do pomyślenia jest, żeby biały człowiek z najbogatszej części świata podróżował z ludźmi, którzy należąc do mniejszości narodowej, (mimo, że są w Mongolii) są pogardzani prze większość Chińczyków należących do grupy Han. Aby potwierdzić naszą autentyczność jesteśmy, co pewien czas dotykani, nasi zmieniający się, co pewien czas sąsiedzi śmieją się z naszych włosów, nosów, owłosienia na nogach itp.
Inność to egzotyka odbierana na całym świecie w podobny sposób. Najważniejsze, aby nie była ona odbierana z pogardą, przywołującą w myślach wszelkie nabyte stereotypy, lecz z szacunkiem i zainteresowaniem, które pomoże nam zdystansować się od otaczającej rzeczywistości.


Myszków, 07-25.07.2006 r.

Strona:  1  2  3  [4]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Egzotyczna podróż...Ciekawe co było dalej?

marcello2, 2007-11-10 00:18:11


Zobacz zdjęcia: Chiny

Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Chiny - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Chiny - filmy z wakacji Chiny - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Chiny - szczepienia, porady zdrowotne Chiny - kuchnia, potrawy, alkohole Chiny - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Chiny - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika










Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Chiny

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Chiny