Dziko i Tanio - Karaiby (dzień 7)
Tomasz Michniewicz Wyświetlono: 616 razy 2007-05-28 09:07:27![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.93 (103 głosów) |
Dziko i Tanio jest pierwszym w Polsce podróżniczym programem dla backpackerów. Omijam drogie hotele, klimatyzowane autobusy i zorganizowane wycieczki. Liczy się przede wszystkim budżet.
Dżungla. Mała, bo mała, ale zawsze. Prawdziwy las deszczowy, za darmo i do woli. Podobno jest przez nią jakiś pięciokilometrowy szlak. My zrobiliśmy dużo więcej, gdzieś od środka lasu do wybrzeża. Mrówki wielkości słoni, leśne kraby wyskakujące co trzydzieści sekund na szlak i strzelające szczypcami w samoobronie, w okolicy tarantule, skorpiony, zielone mamby i tęczowe boa, iguany i wszystko inne. Po kilku godzinach w dżungli mam tylko jedną myśl w głowie: jeszcze. Na Trynidadzie jest większy las deszczowy, tam się kierujemy. A w najbliższej przyszłości: Borneo, na bank.
Trafiliśmy na deszczowy dzień, co dodatkowo urozmaiciło wyprawę do lasu. Błoto, śliskie skały, mokro, wilgotnie, wszystko paruje i odżywa. I piszczy, skrzeczy, hałasuje, trzepocze skrzydłami, biega, skacze, szeleści... No najwspanialsze, najbardziej niesamowite doświadczenie w moim życiu. Choćby tylko po to warto tu było przyjechać. Wróciliśmy do cywilizacji w nocy, nie mieliśmy zbyt dużego pola manewru w kwestii hotelu, wyszło trochę drogo. Ale są tańsze opcje. Niedługo podeślę pakiet informacji praktycznych.
KOSZTY
Hotel: 75 PLN
Transport: 10 PLN
Jedzenie: 35 PLN
Całkowity koszt: 3196 PLN
| Oceń relację |
BarbadosWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju













