Dziko i Tanio jest pierwszym w Polsce podróżniczym programem dla backpackerów. Omijam drogie hotele, klimatyzowane autobusy i zorganizowane wycieczki. Liczy się przede wszystkim budżet.
Dziko i Tanio - Karaiby (dzień 4)


Tomasz Michniewicz2007-05-28 09:01:47
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Jeśli tak ma wyglądać raj, to ja bardzo poproszę. Bequia. Wyspa oddalona od Kingstown o godzinę podróży rozklekotanym promem, stara krypa pamiętająca czasy królowej Wiktorii. Pocztówka w 3D, ze wszystkimi standardowymi elementami - kokosami na plaży, turkusową wodą, rafą koralową, lasami palmowymi, Atlantykiem rozbijającym się o skały, jeżowcami kłującymi w stopy i tymi małymi draństwami, które pływają przy brzegu i parzą jak meduzy, choć ich nie widać, rekinami, ośmiorniczkami... Gdyby ktoś miał tylko dwa dni stopoveru na Karaibach, niech wybierze właśnie na Bequie. Skondensowany urok na malutkiej przestrzeni.
Przeszliśmy wyspę całą wzdłuż i wszerz i nadal nie mogliśmy się pozbyć poczucia niedosytu. Zdjęła go z nas dopiero podróż powrotna promem. Płynęliśmy wzdłuż fal, które atakowały wściekle z flanki, łajbą bujało, po kabinach fruwały (nie turlały się, fruwały) luźne kosze na śmieci, butelki i wszystko inne. Weszliśmy najwyżej jak się dało, jak już mieć ubaw to po pachy.
Podskoczył nam nieco budżet jedzeniowy. Okazało się, ze sklepy zamyka się tu w sobotę po południu i do poniedziałku wszystko, ale to wszystko jest zamknięte. Bary, budki, stragany, sklepiki, supermarkety. Wszystko. Pozostały tylko posiłki w ostatnich, drogich niedobitkach. W następny piątek obkupimy się jak dzicy.
KOSZTY
Hotel: 35 PLN
Transport: 40 PLN
Jedzenie: 60 PLN
Całkowity koszt: 2432 PLN
Zobacz zdjęcia:
Barbados
,
Grenada
,
Saint Vincent i Grenadyny
,
Trynidad i Tobago
Barbados - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




















