to jest juz koniec...
Egipt 2007

Jpgiemza2007-05-17 14:39:58
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
strony za 2 osoby, juz z podatkami itp.kosztowal 714 euro. Domek w Huradzie za 2 os 5 noclegow ze sniadaniami i kolacjami 450euro
Rejs statkiem 5* 220 dolarow
A reszty liczyc nie bede,zbyt skomplikowane poza tym ile wydalismy na bakszysz nie pamietam, najwazniejsze, ze super bylo!
Pare slow, jakie wrazenie zrobil na nas Egipt:
Kraj muzulmanski, o czym trzeba pamietac ubierajac sie i odpowiednio zachowujac. Gdy bylam z Piotrkiem, czulam sie bezpieczna a faceci mnie nie zaczepiali, ale jak tylko gdzies sie rozlaczylismy, olewali obraczke i zachowywali sie calkiem inaczej, jednak bez podszczypywan czy czegos w tym stylu.
Pracuja w wiekszosci mezczyzni i to na 2 etaty, aby utrzymac rodzine, kobiety zajmuja sie domami. Panie chodza czesto w dlugich szatach, tylko niektore, glownie mlode dziewczyny ubieraja sie "po zachodniemu", ale chusty na glowach maja wszystkie, glownie dopasowane kolorystycznie do reszty stroju i makijazu. A maluja sie mocno. Widzielismy tez pare pan w czarnych burkach, czarnych chustach z dziurka na oczy, w czarnych rekawiczkach i butach.
Poza tym Egipt jest krajem biednym. Wlasciwie, to cale bogactwo nalezy do kilkudziesiaciu ludzi "na szczycie", zwyklym ludziom sie nie przelewa. Panstwowe zarobki to okolo 400LE, wiec nic dziwnego, ze panowie pracuja na dwa etaty. Ale inne tez sa ceny. Porownywac nie moge, bo czesto te dla turystow roznia sie od tych dla tubylcow, a tam nikomu nie wmowisz, ze jestes rodowitym Egipcjaninem ;-)
Wiem tylko, ze benzyna kosztuje 1,20LE za litr (1LE = 70-80 groszy) a dizel 80 piastrow (0,80LE). To taniej niz my placilismy za wode do picia!! (za 1,5litra od 1,5 do 5LE).
Wkurza czasem probowanie naciagania, robienie idiotow z turystow, ten caly bakszysz, czasem naprawde za nic. Jako turysci indywidualni na pewno wiecej przepuscilismy pieniedzy "w lud" niz tacy, ktorzy jezdza na wycieczki zorganizowane. Ale jak sam pewien Egipcjanin powiedzial, ci ze statkow i hoteli nie poznaja Egiptu, bo sie przesiadaja ze statku do autokaru i do zabytku, potem znow autokar i statek czy hotel. Nie maja szans porozmawiac z tubylcami. A tubylcy ich nie lubia, bo tacy nie zostawiaja u nich pieniedzy, cala kasa idzie tylko do kieszeni prezesa biura podrozy.
Troche pociesza to, ze dalismy zarobic zwyklym ludziom a nie nabijalismy glownie kiesy komus, kto juz ma :-)
Ale liczyc calkowitych kosztow urlopu nie bede ;-)
Kolejna sprawa, to to ze Egipt jest koloru piaskowego a na poludniu rowniez blekitnego. Piaskowego, bo wiekszosc domow jest w tym kolorze, a jak nie jest to po paru burzach piaskowych sie staje, dlatego tez jest wszedzie pelno pylu i kurzy sie niesamowicie. Blekitny, bo na poludniu to bardzo popularny barwnik do malowania domow.Wygladaja wtedy naprawde slicznie.
Zieleni jest malo, nawet czasem nad Nilem od razu zaczynaja sie piaskowe gory. Ale w delcie pas zieleni jest juz szeroki.
Egipcjanie to ogolnie mili ludzie. W ich bezinteresownosc jednak nie wierze, ale w koncu musza za cos zyc. Casem nie da sie przejsc, aby nie byc o cos zagadanym.
Na ulicach jest niezwykle glosno, glownie ze wzgledu na samochody. Kroluja stare jak swiat modele, glowie duze fiaty. Kierunkowskazy sa do ozdoby, pasow na jezdni tyle, ile sie zmiesci samochodow, na szczescie nie mozna rozwinac zbyt duzej predkosci. Jedno jest pewne: samochodu lepiej nie wypozyczac, naprawde bezpieczniejsze sa taksowki. W Kairze swiatla drogowe zainstalowano podobo w latach 80-tych, ale nikt sie do nich jeszcze nie przyzwyczail i tylko policjanci sa respektowani.
Z tego tez wzgledu warto wziac ze soba stopery do uszu, bo inaczej mozna nie przespac ani jednej nocy.
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























