Relacja z wyprawy pod Everest z okazji 25 rocznicy pierwszego zimowego zdobycia Everestu przez Krzysztofa Wielickiego i Leszka Cichego
Magia EVERESTU

PAwel.2007-05-10 20:37:36
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.25 z 5.00. 4 głosów oddanych
nam sprzyjała, ponieważ po naszym zejściu ze szczytu został on zasłonięty przez kłębowiska wcześniej gromadzących się chmur. Mieliśmy szczęście, że naszemu wejściu towarzyszyło słońce i błękit nieba. Z pagórów schodziliśmy przytrzymując się bezpośrednio liny. Za chwilę czekał nas zjazd ze ściany Island Peak. Ci co mieli ósemki i inne przyrządy asekuracyjne, założyli liny na ósemki, a kto nie miał założył półwyblinkę i zjazd w dół. Co 50 m przepinka na punkcie łączącym liny i znowu zjazd. Niebawem znaleźliśmy się u podstawy ściany. Odpoczęliśmy chwilę i ruszyliśmy z powrotem przetartą ścieżką przez śnieżne pole, omijając szczeliny, do początku skalnego miasta, którym mieliśmy zejść do obozu, już bez raków, uprzęży i wspólnej liny. Do obozu dotarliśmy ok.13.00. Po spakowaniu plecaków, namiotu i pożegnaniu się z naszymi rodakami ok.14.15 zaczęliśmy schodzić z Radkiem w stronę Chhukung, w którym przenocowaliśmy. Początkowo planowaliśmy dojść do Dingboche, ale zabrakło sił i niebo znowu zasnuło się ponurymi chmurami...
W trakcie kolejnych dni schodziliśmy w dół odprowadzając wzrokiem himalajskie szczyty, które nam towarzyszyły w trakcie 3 tygodni naszej wędrówki. Po dotarciu 25.10 do Lukli zostaliśmy w niej uziemieni na kilka dni. Wprawdzie wylot mieliśmy zarezerwowany na 29.10, ale chmury kłębiące się nad dolinami i lotniskiem w Lukli przerwały połączenia pomiędzy Kathmandu i Luklą. W efekcie w lodżach gromadziło się coraz więcej trekkersów oraz szerpów chcących opuścić tę górską miejscowość. Na domiar złego 27 gdy się nieco przejaśniło dwa samoloty Yeti Airlines – firmy, w której kupiliśmy bilety powrotne zaczepiły się na mikroskopijnej płycie lotniska, wyłączając się z ruchu. Nasz wylot 29.10 stanął pod znakiem zapytania...Łatwo jest dostać się do Lukli, ale wydostać się z niej..., cóż trzeba mieć dużo szczęścia...
...
Szkoda gadać! Nic, tylko się pakować i tam jechać!!!:)
Pozdrawiam
TomekG
Gryka, 2007-05-16 22:41:19
sidamo, 2007-05-14 08:51:14
Zobacz zdjęcia:
Nepal
Nepal - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























rysiek, 2007-05-18 11:48:30