Relacja z wyprawy pod Everest z okazji 25 rocznicy pierwszego zimowego zdobycia Everestu przez Krzysztofa Wielickiego i Leszka Cichego
Magia EVERESTU

PAwel.2007-05-10 20:37:36
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.25 z 5.00. 4 głosów oddanych
– dobrze oznaczony, opisany etc. Szlak do bazy wyznaczała przetarta przez szerpów, trekkersów, climbersów ścieżka oznaczona przez nich dodatkowo kamiennymi kopczykami. Idąc do bazy mieliśmy okazję po raz pierwszy z tak bliska oglądać i fotografować Mount Everest/Sagarmathę/Czomolungmę, najwyższy szczyt Ziemi, matkę i boginię gór, górę moich marzeń. Mając teleobiektyw 75-300 mm i świetny aparat wypożyczony mi przez firmę Canon Polska, robiłem zbliżenia tej magicznej góry, obserwując ją kawałek po kawałku, ciesząc oko i duszę jej widokiem. W końcu doszliśmy do celu, mocno zmęczeni, ale szczęśliwi. Stanęliśmy u wrót Everestu.
Po naszej prawej ręce wznosiła się potężna ściana Nuptse, po lewej Khumbutse, a przed nami Ice Fall – przemieszczający się ciągle, w którego szczelinach, w drodze na Everest zginęło wielu ludzi. Charakterystycznym elementem okolicy bazy są dwa rozbite rosyjskie helikoptery, z których jeden stoi niczym pomnik przypominając o tragicznych zajściach, które miały miejsce w tym kamienno-lodowym miejscu. Gdy opuszczaliśmy bazę była godz.17.00. Idąc do bazy minęliśmy kilka osób, ale teraz zostaliśmy w tym odosobnionym miejscu sami. Jedynymi świadkami naszej obecności były ptaki krążące złowrogo nad naszymi głowami, podobne do wron, ale z pomarańczowymi dziobami. Dzień chylił się ku końcowi. Ostatnie promienie słońca omiatały okoliczne szczyty w tym również Everest, który żegnał się z nami skąpany w pomarańczowym blasku zachodzącego słońca, utrwalając w pamięci swój magiczny obraz. Wraz z nastaniem ciemności zniknęła ścieżka, którą za dnia doszliśmy do bazy, jak również kopczyki wskazujące drogę. Zachowując prawidłowy kierunek powrotu skakaliśmy co chwila z głazu na głaz mając nadzieję, że nie wpadniemy pomiędzy głazy. Mielibyśmy wtedy możliwość oglądania zachodu słońca nad Everestem...Na szczęście na nocnym
...
Szkoda gadać! Nic, tylko się pakować i tam jechać!!!:)
Pozdrawiam
TomekG
Gryka, 2007-05-16 22:41:19
sidamo, 2007-05-14 08:51:14
Zobacz zdjęcia:
Nepal
Nepal - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























rysiek, 2007-05-18 11:48:30