English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Węgry Polska Czechy Austria » Rowerem nad Morze Adriatyckie - cz. IV (powrót - Węgry, Austria, Czechy, Polska)

Wyprawa rowerowa do Dubrovnika

Rowerem nad Morze Adriatyckie - cz. IV (powrót - Węgry, Austria, Czechy, Polska)

Rowery Wycieczki, Zwiedzanie ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Nomit
2007-04-23 00:25:28
Wyświetlono razy (ostatnio: )

Węgry

Spaliśmy zaraz za granicą. 171 km.

Dzień 22 (4.08.2004)

Kierunek Zalaegerszeg. Sen za Sarvar. 135 km.

Dzień 23 (5.08.2004)

Zrobiliśmy większe zakupy jedzenia przed drogą Austrią. W pałacu (ładny w środku, z zewnątrz trochę zniszczony, duży ogród) w Fertöd odbywał się festiwal muzyki klasycznej "Haydn at Esterháza". Słychac było instrumenty ćwiczących muzyków (pierwszy koncert był następnego dnia). Niesamowita atmosfera. Do granicy była ścieżka rowerowa.

Austria

Spędziliśmy wieczór nad Nezyderskim Jeziorem. Fajnie to wyglądało, jak ludzie stali w wodzie ponad 100 m od brzegu i zanurzeni byli do kolan (max. głębokość 5 m). Austriacy to naród bardzo spokojny (nawet małe dzieci zdawały się wiedzieć, że nie powinny płakać czy biegać). Dużo uprawiają sportów. Bezpiecznie jeżdżą samochodami. Nad jeziorem ładny zachód słońca. 87 km.

Dzień 24 (6.08.2004)

Wiedeń. Zwiedziliśmy oprócz głównych zabytków te, które przeoczyliśmy w zeszłym roku. Na Placu Św. Stefana spotkaliśmy Słowaka - mima przebranego za anioła. Powiedział, że był rowerem w Pakistanie, Iranie, Turcji, Bułgarii. Podał dużo praktycznych informacji dotyczących tych krajów (kto wie, może za rok?). Mówił coś o wspólnej podróży. Wymieniliśmy się adresami. Spieszył się na pociąg do Bratysławy. W katedrze Votivkirche o 19.15 poszedłem na koncert chóru "Dedham Choral Society" (muzyka A. Dvořák). Janek wolał pojeździć jeszcze po starówce. Spaliśy pod Wiedniem, skąd ładna panorama na miasto nocą. 96 km.

Dzień 25 (7.08.2004)

Kierunek Brno. W Austrii prawie w ogóle nie ma lasów. Na granicy spotkaliśmy Polaka wracającego vanem do kraju: "Jaszcze taki kawał, i to na rowerach? Zabrałbym was chłopaki, ale tył mam zawalony".

Czechy

Spaliśmy koło Lipuvki. Ognisko pożegnalne;) 156 km.

Dzień 26 (8.08.2004)

Wstaliśmy o 8.30. Sumperk. Ładne rynki małych miasteczek. Czeskie wioski wydają się bardziej "zbite" od naszych.

Polska

Przejście Przeł. Międzyleska. Pierwsze wrażenie - u nas dużo ludzi włóczy się po ulicach, nie mając widocznie nic ciekawszego do roboty. 143 km.

Dzień 27 (9.08.2004)

W nocy było zimno. O 14.30 byliśmy w Sobótce. Jeszcze tylko pożegnalne zdjęcie i już byłem w domu. 103 km.


Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Węgry , Polska , Czechy , Austria

Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Węgry - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Węgry - filmy z wakacji Węgry - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Węgry - szczepienia, porady zdrowotne Węgry - kuchnia, potrawy, alkohole Węgry - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Węgry - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Węgry
  » Polska
  » Czechy
  » Austria

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Węgry
  » Polska
  » Czechy
  » Austria