Wyprawa rowerowa nad Morze Czarne
Rowerem nad Morze Czarne - cz. III (Rumunia północna i środkowa)

Nomit2007-04-22 20:25:13
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Rumunia
Granicę w Halmeu przekroczyliśmy szybko i bez problemu. Pewien starszy celnik, którego zadaniem była kontrla bagażu spał na ławeczce, zatem trzeba było go obudzić :-) Zaraz za granicą zatrzymała nas policja, jednak gdy powiedzieliśmy, że jesteśmy z Polski - machnęli ręką i pozwolili jechać (być może dlatego, że nasz kraj wspiera dążenia Rumunii związane ze wstąpieniem do UE). Od tej pory zwracaliśmy się o pomoc do policjantów: znali angielski (podczas całego pobytu nie spotkaliśmy takiego, który by nie znał), poza tym byli bardzo mili. Po krótkiej dyskusji postanowiliśmy jechac wgłąb kraju. Wieczorem burza. 140 km.
Dzień 5 (23.07.2006)
Pobudka o 5. Wjechaliśmy na teren historycznego Siedmiogrodu. Kierunek Zalau. W 2005 roku w Rumunii zaczęła się denominacja waluty (1 Lei = 10 000 starych Lei). Stałym elementem krajobrazu są furmanki zaprzęgane końmi. W naszym wypadku wiązało się do z dodaniem nowego znaku (podczas jazdy osoba jadąca z przodu np. wymijając dziurę, sygnalizuje manewr wyciągnięciem ręki w jej kierunku, by ostrzec osobę jadąca z tyłu, która dziury nie widzi) oznaczającego "miny" na drodze. Standard dróg maleje wraz z ich rangą. Drogi krajowe są w dobrym stanie, niestety lokalne mają często kiepską nawierzchnię. Na stacjach są tanie prysznice. Występują wieże ciśnień w kształcie metalowych kul (jak na Węgrzech). Angielski jest językiem powszechnym. Przy drogach często znajdują się źródełka z pitną wodą. W każdej wiosce jest patrol policji. Różnica względem Ukrainy jest bardzo znacząca. Widzi się dużo inwestycji (także Unijnych). Wioski są "zbite" i wyglądem przypominają węgierskie (w ogóle w tej części kraju zauważalny jest historyczny wpływ Węgier).
Minęło trochę czasu zanim zaaklimatyzowaliśmy się na rumuńsich drogach: kierowcy trąbią tu wszędzie i na wszystko. Poza tym
...
Zobacz zdjęcia:
Rumunia
Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























