Opis samotnej wyprawy rowerowej od Morza Czarnego do Morza Kaspijskiego przez Gruzję i Azerbejdżan. Październik 2006 [Tekst składa się z fragmentów bloga prowadzonego podczas podróży, wysłanych sms'ów, frgmentów dziennika oraz wpisów zrobionych po powrocie.]
Gruzja i Azerbejdżan 2006
MicK2007-04-17 13:43:32
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.33 z 5.00. 9 głosów oddanych
zimnej nocy w porannym słońcu, zajadając właśnie zerwane winogrona. Po raz pierwszy od promu włączyłem iPoda.
Do Tbilisi przyjechałem przedwczoraj wieczorem, był straszny wiatr, duży ruch, dużo objazdów i w sumie nadłożylem drogi chcąc trochę zobaczyć. Zobaczylem niewiele, ale jak zwykle miałem miłe spotkanie z gruzińskimi chłopami - poczęstowali mnie czaczą - gruzinska wódką z winogron. Wyśmienita, świerza i delikatnie owocowa wódka. Polecam.
Poznalem miłych polskich ksieży i "łem" sie u nich na te trzy noce. Wczoraj pojechalem z jednym z nich samochodem do Kachetii (najbardziej wysunieta na pół-wsch kraina w Gruzji). Istnieje tu bardzo nieliczna społecznosc katolicka. Dwie wsie, w sumie kilkanascioro wiernych, Księża dojeżdżaja tu co tydzien lub dwa.
Pomogłem w rozdzielaniu paczek humanitarnych i wybrałem się na krótki spacer w góry.
Po drodze krajobrazy powalajace, niestety właściwie nie ma czasu na zdjęcia. Zapis pamięciowy i myśl: "chciałbym tu wrócić w góry."
Zrobilem interesujący portret gruzińskiego chłopa. Nazwałem go "dziadek do orzechów."
Słuzylem też troche do mszy :). W drugiej wsi, którą odwiedziliśmy, w prywatnym domu zebralo sie 11 osob. Przy zaimprowizowanym ołtarzu z krzyżem i winogronami odbyła się ceremonia. Msza była po ...gruzinsku i rosyjsku. Mistyczne i niezapomniane doznanie.
Bardzo mi odpowiada gruzinska kuchnia, jadłem juz dużo lokalnych potraw, w tym domowe chachapuri oraz odpowiednik naszych gołąbków. Tutejsze owoce i wina, są wyśmienite, jakby nasiąknięte słońcem.
No i oczywiscie kawa i delikatne ciastko z miodem co jakis czas!
Właśnie wróciłem z ambasady azerbejdżanskiej. O czwartej mam sie zglosic po wizę, udało mi się nawet załatwić tranzytową, czyli zaoszczędziłem 20$.
Ponieważ dalej pojadę pewnie dopiero jutro rano (jeśli będzie pogoda?), zostanie mi niewiele czasu na Azerbejdżan,
...
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
,
Gruzja
,
Azerbejdżan
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:













































