Strona główna » Bułgaria Rumunia Serbia i Czarnogóra Ukraina Węgry » Polska Ukraina Rumunia Bułgaria Jugosławia Węgry Słowacja Polska...

Wielkimi krokami zbliżają się Święta, a że nie cierpię ich serdecznie postanowiłem zamiast siedzieć gdzieś na tyłku przed telewizorem to pajadę i zobaczę coś ciekawszego. Pierwotnie miał być to Lwów, ale po przejrzeniu internetu postanowiłem zaszaleć i wyruszyć w ekspresową podróż po biedniejszej Europie, czyli sześć stolic w sześć dni. Prawie wszystkie potrzebne informacje zaczerpnąłem z internetu. Podróż planowałem za pomocą rozkładu jazdy PKP w internecie (naprawdę świetny). Cały koszt na 1 osobę wyniósł 150 Euro łącznie przejechałem 6500 km. Co prawda była to bardzo męcząca podróż gdyż wszystkie noclegi wypadły w pociągu. Planowałem tak, że w dzień zwiedzam, a w nocy jadę, w ten sposób odpada koszt noclegów.<br />

Polska Ukraina Rumunia Bułgaria Jugosławia Węgry Słowacja Polska...

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Miłośnik podróży Gregoriod
2007-04-03 21:25:30
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 4.75 z 5.00. 4 głosów oddanych

już jakaś kobieta, ktora upiera sie ze to żenski przedział. Idziemy z powrotem do konduktorki, a ta wyjaśnia że na Ukrainie panuje koedukacja, a przedziały są wspólne. Myjemy sie i lulu, niestety nie na długo. O 4.20 jesteśmy już w Czernowcach.
Dzień 5 (23.12.2003)
RUMUNIA
Okazuje sie ze pociąg do Suczawy jest dopiero następnego dnia. Pytamy o dworzec autobusowy, ktory niestety jest dośc daleko. Bierzemy taxi (1,40 Euro). Autobus ma być za około 2 godziny. Podchodzi do nas Ukrainiec i pyta czy chcemy do Suczawy, pewnie ze chcemy (7 dolarów za osobe). Autobusem byłoby dużo taniej, ale nie chce nam sie czekac. Jedziemy busem. W busie pełno ludzi, same kobiety, Rumunki i Ukrainki. No i chyba z 50 tortów... Ścisk jak diabli, Łuki siada obok tortów, a te pchają sie na niego ;) . Granice Ukrainsko-Rumunska przekraczamy bez najmniejszych problemów. Trzeba tylko wyjąć wszystkie bagaże z busa. Ale celniczka widząc nasze polskie paszporty nawet nie zaglada do plecaków. No to jesteśmy w Rumunii. Zaczyna sypać taki śnieg, że na pół metra nic nie widać. Kierowca busa podwozi nas do dworca kolejowego i wysiadamy. I kurcze bladę, nic nie rozumiemy. Jakoś dogadujemy sie w informacji, że za godzinę jest pociąg do Bukaresztu, Problem polega na tym, że my chcemy jechać do zamku Drakuli, ale pociągi tam chyba nie jeżdzą. Przynajmniej tak nam sie wydaje. Bądz tu mądry i pytaj po rumunsku gdzie jest dworzec autobusowy. Po krotkim bładzeniu znajdujemy go i jedziemy do Branu. Niesamowite wrażęnie robi zamek w padającym śniegu. Włóczymy sie trochę po zamku, ale niestety wampiżyc ani śladu... Nawet nietoperza nie było... Wracamy do Suczawy. Problem w tym że nikt tu nie chce ani dolarów ani euro, a my musimy kupic bilety. Nigdzie nie ma ani kantoru ani banku, nic w tym stylu. Dobiero u taksówkarzy wymieniamy dolary na leje po bandyckim kursie. ...

Strona:  1  2  3  [4]  5
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

też wybieram się na ukraine czerwiec/ lipiec. Z tym ze z wycieczka autokarem. Będę na krymie- odessa, jałta , sewastopol , razem 13 miast. Trochę się boję, bo czasy niespokojne. Podziwiam twoja determinację. I sam pomysł. Moze uda mi sie także w przyszłości taka podróż sama w nieznane.
Pozdrawiam.

zulka, 2008-06-15 05:38:47
super wyprawa! trzeba przyzanć, że nigdy nie przeżyjesz tego samego jadąc z wycieczka zorganizowaną. A tak czujesz klimat tego kraju, jego specyfikę i absurdy... Ja bardzo mile wspominam podóżowanie po Ukrainie (sama z koleżanka). Podobnie wspominam przejscia graniczne z tzw.mrówkami ;) i zamieszanie z miejscami w pociagu. Jutro wybieram się ze znajomymi do Burgarii, do Warny, przez Ukarainę i Rumunię z noclegiem we Lwowie(20zl za os) i wyskokiem na dzień do Tircji, Istambul. A wracać będziemy przez Węgry, Słowację, z noclegiem w Budapeszcie. Jak nam starczy kasy planujemy zwiedzić Wiedeń. Tym razem jedziemy własnym autem, ale mam nadzieje, że będzie ciekawie :) pakujemy namioty i śpiwory, na wypadek braku noclegu. Co prawda mamy jakies rezerwacje, ale zobaczymy jak będzie. Warunki nie są jakies szałowe ;) więc gdyby co rozbijamy namiocik.

bacha, 2007-07-09 20:25:35
Bardzo fajny artykul.moze troche zbyt krotki ale fajny.Pozdrawiam

Andrzej, 2007-07-04 23:04:01
mam pewne skojarzenia z czasów służbowego podróżowania w latach 80tych...
natomiast podziwiam Twoje przygotowanie przed wyjazdem, które umożliwiło Ci zobaczenie wielu obiektów, częstokroć nieosiągalnych przez "orbisowian"...

jacky, 2007-04-04 22:44:26


Zobacz zdjęcia: Bułgaria , Rumunia , Serbia i Czarnogóra , Ukraina , Węgry

Bułgaria - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Bułgaria - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Bułgaria - filmy z wakacji Bułgaria - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Bułgaria - szczepienia, porady zdrowotne Bułgaria - kuchnia, potrawy, alkohole Bułgaria - kultura, obyczaje, zabytki Bułgaria - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Bułgaria
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Bułgaria
  » Rumunia
  » Serbia i Czarnogóra
  » Ukraina
  » Węgry

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Bułgaria
  » Rumunia
  » Serbia i Czarnogóra
  » Ukraina
  » Węgry