Relacja z naszego pobytu w miejscowości Agios Georgios na greckiej wyspie Korfu w 2005 roku. - http://agiosgeorgios.w.interia.pl
Agios Georgios - wyspa Korfu - Grecja 2005 - wspomnienia z wakacji

Grumko2007-03-29 09:59:20
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.27 z 5.00. 11 głosów oddanych
nadeszło południe i musieliśmy oddać samochód do wypożyczalni. Był to moment tym bardziej smutny, że następnego poranka opuszczaliśmy Agios Georgios i gościnną Wyspę Korfu i wyruszaliśmy w długą podróż do domu.
Ostatnie popołudnie spędziliśmy w apartamencie i okolicy, robiąc ostatnie fotki przy altance w ogródku przy naszym balkonie i pakując bagaże. Na ostatnią obiadokolację wybraliśmy się do Restauracji Rainbow, gdzie zamówiliśmy suvlaki i sałatkę grecką. Wieczorem wybraliśmy się na ostatni pożegnalny spacer na plażę.
05.06.2005r.
Prom z Kerkiry do Wenecji wypływał o 7.00 rano, więc by dojechać na czas musieliśmy wstać przed piątą rano. Dopiero zaczynało świtać, gdy opuszczaliśmy apartamenty, a niebo pełne było gasnących gwiazd. Smutno było kończyć ten pełen wrażeń pobyt na wyspie Korfu, więc w ciszy jechaliśmy autokarem do Kerkiry, patrząc jak nad wyspą powoli wstaje słońce.
Zgodnie z planem o siódmej czekaliśmy w porcie na prom, mając już załatwione wszystkie formalności. Tuż po siódmej przypłynął znany nam już z prom Ikarus Palace. Zaokrętowanie przebiegło sprawnie i po chwili zajmowaliśmy już miejsca w fotelach lotniczych.
Prom wyruszył wkrótce lecz nie do Wenecji a w przeciwną stronę - do portu w Iqumenitsy, gdzie przez 2 godziny czekaliśmy na załadowanie promu, obserwując wjeżdżające na pokład tiry. Po 10-tej prom z pełnym ładunkiem wyruszył w stronę Wenecji. Przez pierwszych kilka godzin mieliśmy jeszcze okazję spoglądać na wybrzeże wyspy Korfu. Płynąc wzdłuż wybrzeża szukaliśmy wzrokiem miejsc, które odwiedziliśmy podczas tych wakacji. Potem sennie i powoli mijał dzień i noc żeglugi po Morzu Śródziemnym w kierunku Wenecji
06.06.2005r.
Od wczesnych godzin porannych wypatrywaliśmy na horyzoncie Wenecji. Gdy wreszcie się pojawiła obserwowaliśmy z odkrytego pokładu jak prom powoli zmierza do portu. Mieliśmy jeszcze raz okazję podziwiać słynną wenecką architekturę, a głos z głośników informował nas jakie zabytki właśnie mijamy.
Do portu dotarliśmy po dziewiątej, a po zejściu na ląd przestawiliśmy zegarki o godzinę do tyłu, więc do oczekującego na nas w porcie autokaru wsiedliśmy po ósmej. Autokar, który po nas przyjechał był piętrowy, a ponieważ miejsc było więcej niż pasażerów podróż upłynęła nam w wygodnych warunkach.
Jechaliśmy, robiąc krótkie postoje i dłuższy wieczorem w byłej strefie wolnocłowej w Znojmo przy granicy austriacko-czeskiej. Około północy znaleźliśmy się u celu podróży - przy dworcu w Katowicach.
Tak dobiegła końca wyprawa do Agios Georgios, na greckiej wyspie Korfu. Choć udało nam się zwiedzić wiele ciekawych miejsc, pozostało na wyspie sporo do zobaczenia, dlatego postanowiliśmy jeszcze tam powrócić.
http://agiosgeorgios.w.interia.pl
Kiedyś postaram się coś podobnego stworzyć .
Polecam wszystkim którzy wybierają się na Korfu !!!
Roland, 2008-05-01 18:18:21
ataner, 2008-03-04 19:24:56
irena, 2008-02-01 00:16:07
Zobacz zdjęcia:
Grecja
Grecja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























ewa, 2008-07-09 20:31:14