Podróż do Grecji na polskim Motocyklu WSK 175 i MZ Trophy przez całe Bałkany i środkowo wschodnią Europę. 4500km jazdy przez najciekawsze kraje europy z namiotem i św Krzysztofem w sakwach. Polecam
Samobójcza wakacyjna wyprawa na starych polskich motocyklach WSK do Grecji przez całe Bałkany, Kosowo, Albanię itp. Ojciec i syn, zapaleni miłośnicy starych motocykli z Krakowa

Ramok492007-03-27 15:30:39
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.31 z 5.00. 26 głosów oddanych
dokonywać. Dużym problemem poprzednio było zapalanie oraz rozwinięcie mocy w dolnym zakresie obrotów silnika. Winą obarczałem niską jakość paliwa w Rumunii. Dopiero w maju 2006 roku, znalazłem przyczynę, którą okazała się rozszczelniona komora korbowa silnika. Usłyszałem zasysanie powietrza pod pokrywa prądnicy przez zimeringi wału korbowego. To powodowało dekompresję. Bardzo ważne jest dobre skontrowanie śrub . Silnik natychmiast ożył! Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ mój przypadek nie jest odosobniony. Trzeba dodać, że częste problemy z rozruchem silnika 175ccm powodowane są albo zdekompletowaną instalacją elektryczna albo brakiem ciśnienia w komorze korbowej. Również przy zapłonie iskrowym podstawą jest, aby oporność cewki zapłonowej wynosiła 3-5 ohm. Jeśli opór spadnie do 0,5-2 ohm (zwarcie lub cewka przeznaczona jest do zapłonów elektronicznych )to zwiększa się natężenie prądu na stykach przepalając je ,a my klniemy zamiast zacząć od tego pomiaru.. Przed podróżą standardowo wymieniliśmy oleje i ustawiłem na nowo szczelinę w przerywaczu. Tradycyjnie, znalazłem miejsce na cała skrzynię biegów, łańcuszek sprzęgłowy, łańcuch napędowy, cewkę oraz wszelkiego rodzaju śrubki, nakrętki, kable, żarówki itp. Na całą podróż przygotowaliśmy 5 litrów oleju półsyntetycznego do mieszanki sprawdzonego podczas zeszłorocznej eskapady.
MZ Trophy musiała przejść mały remont. Zeszłoroczne wyrwanie kolanka wydechowego po spotkaniu z głazem
w Transylwanii zmusiło ojca do wymiany cylindra, III szlifu, bowiem regeneracja gwintu układu wydechowego była nieopłacalna. Oryginalny komplet naprawczy dał pewność,
że tłok nie będzie puchnął” {MELEPATA – uwzględnić reklamę}. Przy okazji wymieniono zębatkę II biegu, wodziki, sprzęgło, łożyska. Ze względu
na brak czasu i budżet w składzie budowlanym kupiliśmy 3 skrzynki plastikowe na elektronarzędzia,
...
hh, 2008-05-09 08:31:47
mikołaj, 2008-01-30 19:40:11
To nie tak. Nie zapłaciliście po prostu dlatego że jesteście Polakami. Polacy Czesi i chyba Słowacy nie płacą za wizy do Albanii. Nie pytajcie mnie dlaczego tylko te 3 kraje. Bo nie wiem :-)
Pozostali płacą po 10-30 EUR za wizę.
Jedyna opłata dla Polaków to opłata drogowa- 1 EUR za dzień pobytu za samochód + 1 EUR opłaty dodatkowej - płatne przy wyjeździe. Nie wiem czy motocykliści ją płacą.
typ, 2007-09-12 20:40:01
geek, 2007-07-26 08:55:02
Marcin Motorcycler, 2007-07-16 12:13:58
Diablo, 2007-06-30 17:32:28
Obiad Rider, 2007-06-25 16:55:00
M., 2007-06-23 00:19:29
Świetna relacja no i musiała to być naprawdę dobra przygoda:)Aż chce się wskoczyć na motocykl i jechać przed siebie...niestety tera moja Jawa TS jest w częściach,ale mam nadzieje złożyć ją niedługo i gdzieś wyskoczyć, co prawda bliżej ale zawsze.
P.S.Do zobaczenia na trasie, a może nawet przypadkiem w Krakowie, bo tu studiuję.
Pozdrawiam
Wódz, 2007-06-20 00:35:40
XXX Landryna XXX, 2007-04-02 14:24:09
MichałG, 2007-03-29 12:55:18
Gratuluję wyprawy i podziwiam samozapał (samozapłon) ;)
pozdrawiam,
bart
bart, 2007-03-28 09:14:58
wikuś, 2007-03-27 22:43:08
nico, 2007-03-27 19:12:48
Perła, 2007-03-27 19:00:49
coooz moze przynajmniej rundka wokol ronda kocmyrzowskiego:)
dziewczyna z sasiedztwa, 2007-03-27 18:55:42
krolewna sniezka, 2007-03-27 18:48:36
Rumble Fish, 2007-03-27 16:58:34
Paderewski, 2007-03-27 16:25:02
Martyna80, 2007-03-27 16:20:01
Zbychu, 2007-03-27 16:12:09
Zobacz zdjęcia:
Węgry
,
Ukraina
,
Słowenia
,
Słowacja
,
Stany Zjednoczone
,
Serbia i Czarnogóra
,
Rumunia
,
Macedonia
,
Grecja
,
Chorwacja
,
Bułgaria
,
Bośnia i Hercegowina
,
Albania
Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj































Będąc studentem w 1976 roku przejechaliśmy z kolegą trasę z Gdyni do Warny a sam z Warny przez Rumunię i Ukrainę/wtedy ZSRR/ na MOTOROWERACH marki Komar i Romet.
Kolega miał pecha po rozprężył mu się tłok i nie mogliśmy tego naprawić. Wrócił pociągiem.
Ja też po przyjeździe maszynę miałem do kasacji. Przejechałem ok. 4500km .
Tak panowie trzymajcie!powodzenia w dalszych planach.
Mnie się marzyły Indie motorem , ale kolegi już na padole nie ma a ja kto wie....
pozdrawiam
Rysiek, 2008-07-07 20:02:59