podróż trochę sentymentalna
dwadzieścia lat póżniej

Mariu2007-03-20 22:20:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
ALEKSANDER DUMAS DWADZIEŚCIA LAT PÓZNIEJ Smak nieznanego to wtedy narodził się w nas pęd do poszukiwania pogoni za ulotnym . paszport zdobyty z wielkim trudem i obce słowo vałczer. Nieodgadniona Bułgaria i dwie doby spędzone w pociągu . Rumuńskie dzieci na stacjach żebrzące o żuwaczki i cole i my szczęśliwi zagubieni w obcym kraju , gdzie pieczone kurice sprzedają bez ograniczeń.. Zapragnęliśmy odświeżyć wspomnienia czarno białych fotografii i ruszyliśmy do Turcji z przystankiem w Bułgarii . Nim pierwszy kur zapieje my już jesteśmy w drodze w oddali nikną panowie z radarami . A my do przodu szybciej ... Koszyce nocleg okupiony krwawicą . Jazda -przed nami otwierają się równiny Węgier, pierwsza złapana guma i Węgierski brzmiący jak dialekt z marsa . Rumunia zaskakuje nas mnogością modeli Dacii przedzieramy się przez góry . Pasterze prowadzący owce na wypas patrzą na nas z wyrzutem i niechętnie zgarniają beczące stada z drogi. Kilometry nawijają się na koła zamek Drakuli i malownicze cerkwie zapomniane opuszczone, gdzieś na uboczu . A my gonimy chcąc dopaść nasze wspomnienia .Szybciej , to nic że daliśmy się skroić na granicy .Szybciej to nic ,że złapaliśmy gumę i nie potrafimy się dogadać , szybciej do przodu. Lewy ostro po zboczu, most, jakieś miasto- Bukareszt? No proszę nieciekawe i takie jakieś. Szybciej granica szybciej odprawa, szybciej coś nas goni... Kontrola policja, autostopowicze, dziecko na drodze,szybciej szybciej burza...Ciemność widzę ciemność Zatrzymała nas ulewa przechodząca przypadkiem przez Europę i znowu parking i nocleg w ciasnym wnętrzu naszego samochodu.Zasypiamy sponiewierani i znużeni drogą, ciasny Ford nas nie wzrusza, jesteśmy już do tego przyzwyczajeni. Tablica informuje nas,że to już Warna.Błyskawiczny kurs czytania, bukw dla młodego i przed świtem ruszamy wzdłuż wybrzeża w stronę Czarnomorca. Już nic nas nie ...
Strona:  [1]  2  3  4wróć, rozłóż temat na kawałki i jeszcze raz opisz...
jacky, 2007-04-02 23:31:04
Muszę się jednak przyczepić do szczegółów istotnych. Otóż nie mieszaj ludziom w głowach i przyłuż sie trochę do podania dobrych nazw. Co za Konstancja???? Constanca, po prostu. Na tej uwadze poprzestanę, ale zerknij prosze na przyszłość chocby do atlasu, żeby sparwdzic co i jak sie nazywa.
Ale tak w ogóle to fanie że przypominasz tamte rejony. Bo niewiele ostatnio mówi sie o tych krajach , o ich turystycznych walorach, a one sa piekne. Rumuńskie Karpaty, delta Dunaju, Histria, Dobrudża, bułgarskie Rodopy, i choćby wspomniana przez Ciebie Ropotamo, i skaliste wybrzeże Morza Czarnego przy granicy z Turcją i Wielkie Tyrnowo i jeździec z Madary i Kamienny Las i Aladża Monastyr. I tak mogłabym mnozyć przykłady zapamiętane z dzieciństwa. I za to Ci dziękuję, za to przypomnienie. Miłych podróży, cześć.
Ania, 2007-03-28 17:41:14
Zobacz zdjęcia:
Rumunia
,
Bułgaria
Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:















































wiarek, 2007-04-15 17:08:43