podróż trochę sentymentalna
dwadzieścia lat póżniej

Mariu2007-03-20 22:20:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
piaszczysta i pusta zostaje zmieniona na chwilę w wietrzne Hawaje Rzucamy się,a wściekły nurt zakręca nami jak szmacianą lalką, Małgosia wymięka i patrzy na nas z bezpiecznego brzegu. Wiatr wyrywa jej ręcznik i niesie po plaży jak w kiczowatej scenie melodramatu.. Mijamy super elegancki hotel kilku*** parasole z liśćmi palmowymi zapraszają kuszącym chłodem kelner z chłodną miną profesjonalisty ugania się pomiędzy stolikami oferując gościom chłodne drinki. Nie sen Carinktona nas nie skusi i nawet nie zatrzymujemy się by obfotografować to kapiące złotem cudo "RoYal coś tam ". Rzeka Ropoto leniwie snuje się pomiędzy zielenią drzew niestety dzika przyroda nie chce wyściubiać nosa poza nurt i nic nie widzieliśmy poza botaniką . Wieczorem kolacja i deser własnoręcznie złowiony, mule gotowane w winie To wszystko podane na skałkach przy świetle księżyca łakomie spijającego resztki pysznego wina.Odgłos cykad tym razem służył jako deser. I zasłuchani długo patrzyliśmy w niebo. Nesebar . Miasto na wyspie obraz mieliśmy gdzieś zatarty pod powiekami, teraz wykrzyczał się pełnią formy zamkniętej w świątyniach otoczony wysokim murem. Przed bramą rozlega się dźwięk dud. Czary ciągną nas po wąskich uliczkach wpychają do wnętrz kościołów i kierują naszą dłonią po murach świątyń z zaklętą w nich historią, sycą się pieszczotą naszych rąk. Nesabar jest cudem, który urzeka swoim pięknem nie pozwalając o sobie zapomnieć naprawdę na długie lata.Obok siebie egzystuje starożytna grecja i młodsze piękno surowych cerkiewek średnich wieków. Zapada noc znowu przenikamy w krąg zabawy. Wsłuchani w śpiew jakiegoś zespołu na rynku miasteczka. Starzy i młodzi kobiety i mężczyźni bogaci ze złotymi łańcuchami i biedni wszyscy bawią się wspólnie wymachując flagami i ciesząc się ze wspólnego śpiewu. Rankiem żegnamy gościnną Bułgarię i ruszamy w stronę turcji. {Turcja dotyk boga reportaż ...
Strona: 1 2 [3] 4wróć, rozłóż temat na kawałki i jeszcze raz opisz...
jacky, 2007-04-02 23:31:04
Muszę się jednak przyczepić do szczegółów istotnych. Otóż nie mieszaj ludziom w głowach i przyłuż sie trochę do podania dobrych nazw. Co za Konstancja???? Constanca, po prostu. Na tej uwadze poprzestanę, ale zerknij prosze na przyszłość chocby do atlasu, żeby sparwdzic co i jak sie nazywa.
Ale tak w ogóle to fanie że przypominasz tamte rejony. Bo niewiele ostatnio mówi sie o tych krajach , o ich turystycznych walorach, a one sa piekne. Rumuńskie Karpaty, delta Dunaju, Histria, Dobrudża, bułgarskie Rodopy, i choćby wspomniana przez Ciebie Ropotamo, i skaliste wybrzeże Morza Czarnego przy granicy z Turcją i Wielkie Tyrnowo i jeździec z Madary i Kamienny Las i Aladża Monastyr. I tak mogłabym mnozyć przykłady zapamiętane z dzieciństwa. I za to Ci dziękuję, za to przypomnienie. Miłych podróży, cześć.
Ania, 2007-03-28 17:41:14
Zobacz zdjęcia:
Rumunia
,
Bułgaria
Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:














































wiarek, 2007-04-15 17:08:43