Relacja z zimowego wyjazdu oraz spotkań z nomadami z pustyni Gobi w Mongolii
Hodowcy wielbłądów z pustyni Gobi

Paweł Mizieliński2007-03-20 22:20:19
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.67 z 5.00. 12 głosów oddanych
na syna oraz poczucie własnej tożsamości, pozwalają im przetrwać w tym oceanie piasku.
Pytam o szkołę. Dzieci chodzą do niej w pobliskim Bulganie. Starsze dziewczynki już myślą o studiach, a w przyszłości o opuszczeniu rodziców. Swoje nadzieje wiążą bardziej z wykształceniem niż z hodowlą. W tym miejscu należy dodać, że w Mongolii są 2 miasta Bulgan: jedno ok. 330 km na zachód od Ułan Bator, drugie - obok którego się znajduję, osada raczej niż miasto - w północnym pasie pustyni Gobi, ok. 480 km na południowy-zachód od stolicy kraju.
Po gospodarstwie, wykazując niezwykłą energię, biega jeden z bliźniaków – najmłodszych dzieci gospodyni. Właśnie złapał małą kózkę i przyniósł mi ją do zabawy. Został wysłany rok temu do szkoły, lecz na skutek trudności z mówieniem, odesłano go z powrotem do domu. Brak możliwości wysłowienia się eksplodował niesamowitą wręcz ekspresją języka ciała, którym malec wyrażał wszystkie swoje emocje. Z naszego – europejskiego –punktu widzenia, decyzję przerwania jego nauki podjętą przez nauczycieli, można by potraktować jako wielką niesprawiedliwość, utratę życiowej szansy. Może jednak przytrafiło mu się w życiu dużo większe szczęście. Pozostanie na pustyni i rozmawiając ze zwierzętami swoim wyjątkowym językiem będzie kontynuował tradycje swoich rodziców, daleki od presji czasu, ciągle wzrastających potrzeb i wielu innych chorób naszego świata.
W jurcie ocieka wielki worek zagotowanego twarogu. Za kilka dni zostanie dodatkowo odciśnięty w drewnianej prasie, pokrojony w plastry i rzucony do wyschnięcia na dach jurty. Gospodyni dokłada do ognia i idzie doić wielbłądy. Cała czynność trwa ok. 30 minut, w czasie których 9 samic dało ok. 10 litrów mleka. Odstawione do fermentacji zamieni się w chormok - napój w smaku przypominający rozcieńczony jogurt podkreślony smakiem 2-3% alkoholu.
Cała rodzina żyje ze zwierząt.
...
Zobacz zdjęcia:
Mongolia
Mongolia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























relację przeczytałem z zapartym tchem i wielką przyjemnością. Rzadko zdarza się by podróżnik tak mądrze i ciekawie pisał a na dodatek te zdjęcia..!
Oj, coś mi się wydaje, że Pan jeszcze do Mongolii wróci...
Gratulacje i koleżeńskie pozdrowienia,
Bolek Uryn
Bolek Uryn, 2007-07-18 18:28:56