nasza podróż na drugi kontynent
turcja dotyk boga

Mariu2007-03-17 19:51:07
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.56 z 5.00. 9 głosów oddanych
Internecie - zabezpieczeni w kiełbaski i czerwone wino ruszamy. Stroma ścieżka pnie się w górę. Jeszcze ostatnie promienie słońca oświetlają tajemnicze ruiny świątyni - może to tu Hefajstos miał swoją kuźnię, a my profani swoimi kiełbaskami bezcześcimy jego święty ogień? Otwieram butelkę wina i kilka kropli składam w ofierze bogom góry. Obok nas młodzi Turcy smażą na patelni ser. Wraz z nimi staliśmy się nieświadomie atrakcją i ciemności rozświetlają błyski flesza. Poza naszą grupką nikt nie wpadł na pomysł, by urządzić tu piknik.
Plażą docieramy do Olimposu i zanurzamy się w dżungli. Indiana Jons to jest właściwe porównanie. Ruiny miasta wyłaniają się z zieleni lasu. Liany ciasno oplatają gruzy. Świergot ptaków, wzbijający się po zieleń liściastego dachu, i słońce z mozołem przekradające się poprzez zasłonę liści. Zamek i błękit morza; błękit, którego żadne farby nie potrafią oddać. Smak dzikich winogron łagodnie koi nasze pragnienia. Nad brzegiem galery gotują się do abordażu, ludzie skaczący ze skał do wody. Biegniemy ścieżką i rzucamy się do chłodnego potoku. Woda ma 10-15 stopni, mrozi nasze stopy i dłonie. Wspinamy się na skałki - adrenalina buzuje po całym ciele, starczy nam odwagi, by skoczyć? Chłodna woda zamyka się nad nami... O bogowie co z moją pamięcią zapomniałem o wąwozie muszę się cofnąć pamięcią o parę dni po wyjeździe z Kos dotarliśmy opuszczoną drogą do wąwozu / ukłony dla pana Owsiaka widziałem jego program kręcioła i też chcieliśmy tam być/Ciekawy był odsiew na jednej z kaskad na 1000 osób wchodzących 900 przechodziło strumień pięćdziesiąt osób przechodziło pierwszą kataraktę po wiszącej linie ... dalej było jeszcze ciekawiej my dotarliśmy do piątego ? kilometra pisząc na ścianie poland rulez. Małgosia miała ubaw po pachy jak osiłkowie nie potrafili się wspiąć po linie odpadając jeden po drugim.
...
wiarek, 2007-03-19 10:19:43
do powtórki długo wstrzymywał nas brak klimy mocno doskwierający w tamtejszym lipcowym słońcu...
Twoja relacja może ździebko przeładowana poezją i liryką, jednakowoż nakłania do odważnej decyzji jazdy bez biura podróży...
niewiadomo jeno, kiedy i gdzie się spotkać, coby ocenić walory samodzielnego poznawania Bałkanu...
jacky, 2007-03-17 22:55:22
Zobacz zdjęcia:
Bułgaria
,
Turcja
Bułgaria - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























Aneta Kabzińska- Stachowiak, 2007-12-22 21:48:28