Termin 11.07-24.08.06
Ameryka Południowa

Sylwek2007-02-26 22:52:31
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.42 z 5.00. 12 głosów oddanych
są do zaakceptowania ( 8 reali za grillowaną pierś kurczaka z ryżem, czarną fasolą oraz salatką, 3 reale za 600 ml piwo, najpopularniejszy Scol ).
14 lipca 2006
O 12.30 mamy już autobus do Rio (aż 217 reali). Żalujemy później tej decyzji, bo Salvador okazal się bardzo przyjemnym miejscem i mogliśmy zostać dlużej, autobus następnego ranka 195 reali. No ale naczytaliśmy się jak turyści siedzieli w hotelu bojąc się wyjść na ulicę, by nie zostać ograbionym i skróciliśmy pobyt w mieście do minimum.
O 8 rano wyruszamy na krótką wycieczkę po mieście: kościół Św. Franciszka (genitalia na obrazkach wcale nie są tak duże jak sobie wyobrażaliśmy), plac do Se, bazylika, potem spacer aż po Elevator Lacerda, skąd rozciąga się wspanialy widok na miasto i zatokę.
Zakupy na dalszą drogę można zrobić w supermarkecie na Rodoviara (dworzec główny). Ceny: 2,6-4,3 litr rumu z trzciny cukrowej, 1,2 napoj z guarany: 1,5 litra, 1,5 krakersy, 4,2 kilo bulek.
15 lipca 2006
Około 28 godzin minęlo nam w autobusie zanim dotarliśmy do Rio de Janeiro.
Jest 16.30 – początek naszej przygody w tym wielkim mieście. Obawiając się o bezpieczeństwo bierzemy taxi, do dzielnicy Catete (25 reali). Jest tu kilka tanich hotelików (dwójka za 50-55 reali). Zatrzymujemy się nieopodal Rio Lisboa na rua Arturo Bernardes. Uliczki nieopodal hoteli roją się od straganów z owocami, biżuterią, barów ze świeżymi sokami i przekąskami, jest też ze 2 supermarkety.
Życie nocne natomiast prawie w ogóle na Catete nie istnieje, więc warto się zastanowić, czy nie lepiej zaplacić więcej za hotel np. w Copacabana niż wydawać potem na taksówki, jeśli planuje się imprezowanie.
16 lipca 2006
Na śniadanie w hotelu dostajemy bulkę z dżemem i krakersy. Po tym małym posilku szybko ruszamy na zwiedzanie miasta. Pierwszy cel: Copacabana.
...
edward, 2007-12-09 17:31:28
Zobacz zdjęcia:
Wenezuela
,
Salwador
,
Peru
,
Kolumbia
,
Ekwador
,
Brazylia
,
Boliwia
Wenezuela - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























a to zdjęcie uświadomiło mi że powinnam jeszcze raz się tam wybrać.
Pochyla, 2008-03-02 19:45:14