Wyprawy w góry wysokie to nie tylko karkołomna i skomplikowana akcja górska, ale także morze papierów: podań, formularzy i przeróżnych sprawozdań. Przeglądając niedawno papierzyska z naszej wyprawy na Kongur Shan z 1999 roku znalazłem taki oto fragment relacji.
Moje góry, moje filmy - I -

Mko2004-05-25 15:30:47
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
pajęczyn dworku. Pamiętam, że oceny Maćka były surowe, ale trochę chwalił nas za postępy.
Mimo wszystko to już było coś – moje wystąpienie i emisja filmu w jedynce. Moja mołojecka sława filmowca rosła i nieoczekiwanie lokalna telewizja prywatna „Sky Orunia” w Gdańsku, znając moje doświadczenie górskie i podróżnicze, zaproponowała mi prowadzenie własnego programu telewizyjnego o tematyce geograficzno- podróżniczej.
Przyznaję szczerze, ta praca mnie pochłonęła. Przez niecałe dwa lata, zrealizowałem 58 półgodzinnych odcinków programu „Na krańcach świata”. Tytuł wymyślił Krzysiek Szczucki, bardzo twórcza osoba, bard polskiej piosenki turystycznej i kabaratetowej.
Realizacja pierwszych programów telewizyjnych miała bardzo siermiężny charakter. Montażystami byli młodzi chłopcy, mający jakie takie obycie z komputerem ale o montażu filmu mający znikome pojęcie. Wykorzystywałem amatorskie filmy własne i moich znajomych, lektorzy byli chwytani z łapanki, animacje komputerowe rozpływały się na wizji.
Jednak to mnie nie zrażało, spotykałem się z życzliwością całej ekipy telewizyjnej, kamerzyści starali się jak mogli, stół montażowy miałem do dyspozycji tylko późno wieczorem, ale za to mogłem montować programy aż do rana. Mimo kiepskiej jakości technicznej emisji, mój program był oglądany ale i też krytykowany. To okazało się moim dobrodziejstwem. Krytykę przyjmowałem jako dar boży. Wraz z różnymi specjalistami analizowałem większość moich błędów i starałem się wyciągać jak najwięcej wniosków. Powoli stawałem się fachowcem, potrafiłem już dobierać poprawne odcinki z otrzymanych materiałów filmowych, sam już przyuczałem ludzi, wyruszających świat z kamerą wideo. Na przykład przed wyjazdem na wyprawę na Mount McKinley zgłosił się do mnie Lech Flaczyński z Grudziądza. Między innymi moje rady, nie tylko o
...
Zobacz zdjęcia:
Nepal
Nepal - wybierz obszar, który cię interesuje:











































