Jordania 2005 - część VI
Jordania 2005 - część VI


Piotbula2007-02-13 20:01:39
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.50 z 5.00. 2 głosów oddanych
www.piotbula.republika.pl
25.05.05 Amman - Morze Martwe - Amman
Nie daliśmy rady wstać na bezpośredni autobus na\d Morze Martwe, który podobno odjeżdża o 7 rano, więc musieliśmy kombinować. Najpierw autobusem spod hotelu dojechaliśmy w okolice III ronda na dworzec Muhajireen, skąd za 0,5 JD złapaliśmy minibusa w kierunku zachodnim. Droga wiodła ostro w dół. nie ma się co dziwić w końcu jechaliśmy do najniżej położonego miejsca na ziemi. Minęliśmy nawet tabliczkę z napisem "Sea level". Niestety minibus dużo dalej nie jechał i odbił na północ w kierunku miejsca chrztu Jana Chrzciciela, a my wysiedliśmy i przesiedliśmy się do kolejnego minibusa.
Tez z kolei dowiózł nas do Sweineh i kierowca oświadczył, że dalej nie jedzie. Byliśmy przy punkcie kontrolnym obok napisu "Dead Sea Hotels" ale do hoteli i plaży było jeszcze kawałek. Tym razem złapaliśmy na stopa ogromną ciężarówkę i Krzys miał okazje po raz pierwszy w życiu przejechać się takim pojazdem. Miły Arab wysadził nas obok ośrodka Amman Beach. Bilety na całą podróż kosztowały nas mniej niż 1 JD na osobę. Na szczęście pomimo, że ośrodek jest właśnie intensywnie rozbudowywany, duża część jest już gotowa.
Weszliśmy jakoś tak z boku i nawet nie wiem, czy trzeba było kupić bilety? Na pustej plaży rozstawione są parasole, jest kilka pryszniców, przebieralni i plażowa knajpka. Po wizycie w morzu od razu zrozumieliśmy po co potrzebne są takie duże prysznice. Woda jest tu niewyobrażalnie słona.
Nie potrzeba było Krzysiowi żadnych mankietów. Można się położyć na wodzie z rękami założonymi za głowę. Nawet przy próbach zanurzenia jest to niemożliwe, ponieważ woda wypycha nas ku górze. Jedyny minus to fakt, że kontakt wody z błonami śluzowymi ma nieprzyjemne konsekwencje. Oczy pieką niesamowicie - trzeba od razu płukać, a w ustach ma się wrażenie jakby wszystkie
...
Zobacz zdjęcia:
Jordania
Jordania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

















