Jordania 2005 - część IV
Jordania 2005 - część IV


Piotbula2007-02-13 19:52:05
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
www.piotbula.republika.pl
23.05.05 Wadi Rum - Petra
Obudziłem się o 5.30 by zobaczyć też wschód słońca na pustyni. Chłopaki spali twardo, kiedy wspinałem się na skały i oglądałem słońce wychodzące zza skał na wschodzie. Było przyjemnie chłodno i przy lekkim wietrze pospacerowałem około dwóch godzin po pustynnym piasku i skałach. Cała okolica spała, a świadectwem toczącego się tu życia były jedynie ślady na piasku i to zarówno tropy zwierząt, jak i koleiny po przejeżdżających jeepach.
Śniadanie pustynne było równie wyborne jak wczorajsza kolacja i ani trochę nie żałowaliśmy wydanych na wycieczkę pieniędzy. W ramach tychże kierowca nissana zabrał nas jeszcze do autostrady prowadzącej na północ w kierunku Petry. Zdążyliśmy tylko ustawić się na stopa gdy nadjechał Jafar. Okazało się, że jedzie akurat do Petry po klientów i może nas zabrać. Oczywiście nie za darmo. Po długich targach dogadaliśmy się na 7 JD i ani trochę nie żałowaliśmy. Po pewnym czasie bowiem droga do Petry odbiła na zachód i musieliśmy zjechać z autostrady.
Bezpośredni transport pozwolił nam zaoszczędzić sporo czasu. Zatrzymaliśmy się jeszcze na punkcie widokowym. Podziwialiśmy widok na położony w depresji rów tektoniczny. Po raz pierwszy w życiu widziałem by niebo cale szaroniebieskie nad samym horyzontem miało błękitny pasek. Jafar przebrał się szybko z cywilnych ciuchów w beduińską jalabę z przypasanym do paska kindżałem. Czego to nie robi się dla turystów...
Podjechaliśmy w Wadi Musa pod hotel Sabaa prowadzony przez przyjaciela Jafara obawiając się nieco wysokich cen. Nie było jednak tak źle i przy dość wysokim standardzie dostaliśmy pokój za 10 JD. Wypiliśmy powitalną herbatkę i patrzeliśmy jak powoli Jafarowi mina rzednie. Wystroił się dla czterech turystek z Tajlandii, a tu się okazało, że wszystkie mają w paszporcie
...
Zobacz zdjęcia:
Jordania
Jordania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

















