Jordania 2005 - część IV
Jordania 2005 - część IV


Piotbula2007-02-13 19:52:05
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
/>
Pomimo tego, że w Petrze równocześnie znajduje się mnóstwo turystów, to ogromny obszar pozwala na ich rozproszenie. W zasadzie nie odczuwa się tłoku. Zrozumiałem dlaczego w sprzedaży są bilety dwu- albo i trzydniowe. Jeśli ktoś chciałby obejrzeć dokładnie wszystkie ruiny to potrzeba sporo czasu i jeszcze więcej energii. Skarbiec był tylko początkiem ukrytego miasta. Postanowiliśmy dojść aż do Monastyru, znajdującego się około 6 kilometrów od Skarbca. Strażnik mówił, że potrzeba około 2 godzin aby tam dojść. Nie uwzględnił jednak ilości fotografii wykonywanych przez nas ;)
Krzyś pobiegł od razu wspinać się po stopniach ogromnego amfiteatru, który jednak lepiej prezentuje się w godzinach porannych ze względu na położenie słońca. Mieściło się tu ponad 8500 widzów. Ilość wykutych w skałach świątyń, domów, fasad ukazuje nam ogrom pracy jaki włożono w budowę Petry. Pierwsze ślady cywilizacji zostawili Nabatejczycy w VII wieku przed naszą erą i panowali tu przez 800 lat. W okresie świetności liczyło około 30 000 mieszkańców. W 106 roku naszej ery Petra przeszła pod panowanie rzymskie i została stolicą rzymskiej prowincji Arabia.
Stopniowo jednak traciła na znaczeniu i od około V wieku zaczęła powoli odchodzić w zapomnienie. Duże zniszczenia po trzęsieniu ziemi w VIII wieku i tryumf islamu praktycznie zakończyły żywot miasta. A od XII wieku do 1812 roku była miastem całkowicie zapomnianym. Archeolodzy i turystyka przywróciły Petrę światu i teraz jest bodajże największą atrakcją turystyczną Jordanii.
Wzdłuż głównej drogi miasta można kupić różne pamiątki lokalnego rękodzielnictwa. Rafał nabył na przykład bransoletkę za 2 JD. Zaskoczyło mnie, że w pozostałościach po świątyniach trwają dość zaawansowane prace rekonstrukcyjne i może wkrótce ruiny zamienią się z powrotem w starożytne miasto...
Po dłuższym
...
Zobacz zdjęcia:
Jordania
Jordania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

















