Mauretania - Erg Ouarane
sidamo Wyświetlono: 570 razy 2007-02-12 20:28:02![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.16 (43 głosów) |
W lutym 2006 dotarłem do stolicy Mauretanii, Ataru z zamiarem zagłębienia się wraz z karawaną w jeden z wielkich piaszczystych fragmentów Sahary, zwany ergiem Ouarane. Swoją wyprawę rozpocząłem w miasteczku Chinguetti. Tu właśnie wraz z kilkoma Maurami i ich karawaną wszedłem w piaszczysty bezkres. Dwa tygodnie marszu, mycia talerzy piaskiem, odganiania much z każdego kawałka jedzenia oraz rytułu picia z Maurami herbaty zaowocowały kilkoma zdjęciami pustyni.
Maurowie podają herbate w miniaturowych szklaneczkach i zawsze podawana jest trzy razy. Mawiają, że pierwsza jest mocna jak życie, druga gorąca jak miłość, trzecia lekka jak śmierć.
| Oceń relację |
Komentarze
MauretaniaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju


































Gratuluję pomysłu, zapału i talentu!
Fotografie są fenomenalne a herbata z pewnością była bardzo słodka ;) Pozdrawiam ciepło.
Świetne foty! Zazdroszcze talętu. A ja mam takie pytanie - jaki sposób podróżowania po Mauretanii jest najlepszy?
Przepiekne, az mi sie oczy rozleniwily patrzac na te krajobrazy! Czy zdjecia robione byly jakims filtrem?
Jest taki piękny film Bertolucciego "The sheltering sky" (amerykańskie małżeństwo podróżuje przez Afrykę w latach 40.), do którego zdjęcia robił genialny Vittorio Storaro, ale to może byłeś Ty....:)
Cudowne!