Wyspy północnego Atlantyku
Wyspy mgieł, wichrów, ognia i lodu

Norbert Pokorski2007-02-07 20:12:27
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.20 z 5.00. 5 głosów oddanych
spotkanie humbaków i płetwali karłowatych oraz delfinów białonosych. Po powrocie z rejsu ruszyliśmy dalej, w kierunku jeziora Mývant. Udało się nam dotrzeć tam dopiero na drugi dzień wieczorem, gdyż na północy jeździ niewiele samochodów, więc żeby złapać autostop, trzeba na czekaniu spędzić kilka godzin. Po dotarciu nad Mývant zrozumieliśmy, dlaczego zwie się w języku Islandczyków „jeziorem much”. Są one wszechobecne. Ludzie chodzą tam w specjalnych siatkach na głowach, gdyż inaczej nie da się wyjść na otwartą przestrzeń. Nawet dzieci bawią się na podwórzu w specjalnych nakryciach głowy. My niestety nie zabraliśmy ze sobą tego typu ochrony, więc, aby wyjść z namiotu na spacer, czekaliśmy na silniejszy wiatr, który rozwiewał chmary meszek i umożliwiał przechadzanie się wzdłuż brzegów jeziora. Dla mnie pobyt nad Mývantem był doskonałą okazją do zobaczenia kilku gatunków ptaków, które miałem nadzieję spotkać na Islandii. Udało mi się zobaczyć gągoły islandzkie, nury lodowce oraz licznie występujące perkozy rogate. Nad jeziorem spędziliśmy przeszło trzy dni, zwiedzając pobliskie pola lawowe, gorące źródła oraz wygasły wulkan. Mimo że było to już lato, temperatura przez cały dzień nie przekraczała 2 stopni Celsjusza.
Z Reykjahlið, miejscowości gdzie za trzymaliśmy się na polu namiotowym podczas naszego pobytu nad Mývantem, udaliśmy się w drogę powrotną na południe. Zamierzaliśmy odwiedzić jeszcze Park Narodowy Þingvellir, Geysir oraz wodospad Gullfoss. Ty razem udało się nam dość szybko złapać autostop i bez żadnych przesiadek dojechaliśmy do położonego niedaleko Reykiawiku Mosfellsbær. Dzięki uprzejmości kierowcy zatrzymaliśmy się po drodze, przy wodospadzie Godafoss, w którym według legendy w czasie przyjmowania chrześcijaństwa przez Islandię topiono przedmioty pogańskiego kultu. Na nocleg w Mosfellsbær rozbiliśmy namiot przy pływalni, gdyż
...
Zobacz zdjęcia:
Wyspy Owcze
,
Islandia
Wyspy Owcze - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























szkoda, ze nie ma zdjec
petrosz, 2007-02-23 16:01:14