• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Orla Perc

mko Wyświetlono: 2720 razy 2004-05-20 12:29:02
  Ocena:2.37 (167 głosów)


Jest w naszych Tatrach Polskich podniebny szlak, którego mogą zazdrościć nam Słowacy, mimo że mają Tatr ponad pięć razy więcej od nas. Przepaścisty szlak turystyczny, wiodącym długą granią przez szczyty i turnie od Zawratu przez Kozie Wierchy, Granaty, Buczynowe Turnie , Krzyżne i Wołoszyn aż do Polany pod Wołoszynem.
Na pomysł budowy szlaku, wzorowanego z pewnością na „via ferratach” w Dolomitach, wpadł w 1901 roku poeta, jeden z najbardziej znanych piewców Tatr - Franciszek Henryk Nowicki. Szlak ten miał prowadzić od Polany pod Wołoszynem przez Wołoszyn, Buczynowe Turnie, Granaty, Kozie Wierchy do Zawratu – i dalej, przez Świnicę i Czerwone Wierchy do Doliny Kościeliskiej. Od Świnicy jeden z wariantów szlaku miał prowadzić przez Walentkowy Wierch, Kotelnicę i Szpiglasowy Wierch do Wrót Chałubińskiego.

Szlak, wkrótce nazwany z racji swojej przepaścistości „Orlą Percią” ( w gwarze góralskiej perć to wąska górska ścieżka, zazwyczaj wydeptana przez owce lub kozice) miał według ówczesnych działaczy turystycznych spełnić wiele zadań wychowawczych. Miał hartować ducha u polskiej młodzieży, uczyć odwagi i pokonywania trudności. Spełniaśó też miał bardzo ważny cel założony przez twórców Towarzystwa Tatrzańskiego – uprzystępnienie gór polskiemu społeczeństwu .

Inicjatywę tę podjął wybitny turysta, ksiądz Walenty Gadowski, prosząc Towarzystwo Tatrzańskie o dofinansowanie niezbędnych prac technicznych. Początkowo środowisko turystyczne odniosło się do projektu nieprzychylnie. Realizacja pomysłu miała pociągnąć znaczne koszty, związanych z eksploracją dziewiczego jeszcze terenu, z wytyczaniem szlaku i budową sztucznych ułatwień. Taternicy – wśród nich ci najwybitniejsi z Januszem Chmielewskim na czele – dowodzili, nie bez racji, ze perć tego typu będzie musiała omijać najtrudniejsze fragmenty skalne, często schodzić poniżej grani szczytowej – straci zatem w praktycznie realizacji swój teoretycznie największy walor – charakter widokowo pięknej, podniebnej wędrówki i przestanie w istocie być „orlą”. Przepowiadano też, że dla przeciętnego turysty, droga ta, mimo zamontowanych z wielkim nakładem sił i środków klamer, drabin i łańcuchów będzie i tak zbyt trudna i niebezpieczna, zaś dla prawdziwych taterników żadne sztuczne ułatwienia nie są potrzebne.

W efekcie Orla Perć powstała jako wynik pewnego kompromisu, ks. Walenty Gadowski w latach 1903 – 1906 wytrasował ten szlak w terenie znacznej części w ogóle poprzednio nieznanym i zbudował go własnym kosztem, z częściową pomocą Towarzystwa Tatrzańskiego. Szlak poprowadzono od Polany pod Wołoszynem do Zawratu, rezygnując z odgałęzienia do rejonu Morskiego Oka.

Główny przeciwnik budowy tego szlaku Janusz Chmielowski, ojciec polskiego taternictwa z czasem zmienił zdanie i poparłszy projekt, współdziałał z Gadowskim w jego realizacji.W 1908 roku wypowiedział się o nim „ Jedyny w swoim rodzaju, nader fantastyczny szlak grzbietowy.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje

PolskaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju