Słynna Tahiti. Wyspa marzeń, kolorowych snów wielu ludzi na całym świecie.
Tahiti – Polinezja
Zs2004-05-16 14:58:04
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.50 z 5.00. 6 głosów oddanych
I ja również postanowiłam dotrzeć do niej, zobaczyć jakim blaskiem płonie księżyc nad Tahiti, przekonać się, czy wyspa ma rzeczywiście tyle uroku, a jej mieszkańcy tyle wdzięku, jak opiewają książki M. Maughama, Stevensona. Mit czy prawda? Jak to czują biali, którzy uwolnili się od jarzma współczesnej cywilizacji, osiedlili na Tahiti i ożenili z tutejszymi Vahine?
Do tego centrum snobistycznej turystyki zawija rocznie kilkadziesiąt statków z tysiącami pasażerów na pokładzie, żądnych zakosztowania tego, co obiecują kolorowe foldery. W ciągu jednej nocy, jaka przewidziana jest na postój statku, turyści zostawiają na pięknej Tahiti, bagatela - osiem milionów dolarów.
W Papeete - stolicy wyspy, panuje nastrój radosny, równocześnie trochę leniwy. Sporo tu uśmiechu, śpiewów, gadania. Dziewczęta i kobiety z Tahiti słynną z urody. Mają miłe buzie, jasne cery, aksamitne ciała, nieodparty wdzięk oraz nieprawdopodobne wyczucie rytmu. Wszyscy mieszkańcy Oceanii potrafią znakomicie tańczyć. Myślę, że tę umiejętność wyssali z mlekiem matki. Tańczy się hula-hula. Roztańczeni mężczyźni i kobiety o skórze wonnej i miękkiej opasują biodra szeleszczącymi spódniczkami zwanymi "more", a nieodziane gorsy i biusty skrywają girlandami kwiatów.
Cała Tahiti pachnie. Właśnie te dziwne aromaty uderzają w każdego po przyjeździe na wyspę. Przede wszystkim prześladuje woń kopry - charakterystyczny słodkomdlący zapach. Przypomina on trochę wizytę w cukierni sprzedającej zjełczałe kokosowe ciasteczka. Nie miałam pojęcia, że ta drażniąca woń będzie mnie prześladować przez cały czas wędrówki po polinezyjskich wyspach. Innym zapachem znacznie przyjemniejszym jest woń tahitańskich jaśminów, z których wije się girlandy. Woń ta u wielu turystów wywołuje migrenę. Trzeci zapach to zapach wanilii, natrętnie słodki, najczęściej spotykany w pomieszczeniach chińskich
...
WIOWAL1986, 2007-05-25 11:51:00
WIOWAL1986, 2007-05-25 11:49:46
czy osoba, która pisała artykuł miała okazję ją poznać?
jeśli macie jakies informacje to prosze napiszcie coś, może wasi znajomi z Thaiti mogliby coś ciekawego opowiedzieć.
Pozdrawiam
E., 2007-04-16 11:34:08
xyz, 2006-07-17 15:31:29
Ewa, 2006-07-17 12:24:14
Artykuł niezwykle ciekawy, a opisy na tyle plastyczne, że można sobie
wyobrazić te cudownie urocze miejsca, które Pani przybliżyła czytającym.
To dodatkowo - wspaniała reklama, zachęcająca sprawnym opisem,
do bliższego, osobistego poznania tych pieknych, egzotycznych stron.
Jednym słowem - zapachniało koprą, wanilią i przede wszystkim jaśminem.
A artukuł? Perełka.
Serdecznie pozdrawiam,życząc wszystkiego dobrego.:) M-N
Maira-Nenufar, 2006-05-16 20:06:22
Olek, 2005-12-27 20:26:30
Zobacz zdjęcia:
Polinezja Francuska
,
Francja
Polinezja Francuska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























W "Czarnej perle" zagrała z Eugeniuszem Bodo. Zakochali się w sobie nawzajem. Amant chciał nawet poślubić egzotyczną piękność - miał liczne romanse, ale do żeniaczki się nie garnął, to był ten jeden jedyny raz kiedy był gotów stanąć na ślubnym kobiercu. Plany matrymonialne legły w gruzach z powodu kłopotów alkoholowych Reri.
Ciekawe, że po swojej międzynarodowej karierze wróciła na Tahiti, do baru z naguskami i palmowego szałasu... To chyba rzeczywiście jakaś legenda...
Poszukiwanie "dawnej gwiazdki filmowej" (patrz post Ewy) to żadna naiwność! Jako miłośniczka lat 30. sama chętnie potropiłabym Reri i bynajmniej nie po to by "sycić się jej tuszą, zaawansowaną metryką,i skromnym mieszkankiem z palmowych liści"...
Fotat, 2008-06-24 02:23:11