Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Jak przeżyć noc w jednym z najdroższych miast świata?



Liberwig2007-01-31 16:01:32
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
liczenie na pobłażliwość służb granicznych może kosztować nas więcej czasu i kasy, niż obecny falstart. Kamila wyskakuje w Sulejówku i wraca do Warszawy, ja z jej plecakiem jadę do Siedlec. Coś mi to przypomina – 4 lata temu podczas podróży do Indii, moja ówczesna towarzyszka zgubiła paszport w tureckim autokarze, co skończyło się żenującym cyrkiem. Teraz mamy pierwszego kopniaka od szczęścia jeszcze przed przekroczeniem granicy. Tak trzymać i nie forsować. Wpływ drobnych przypadków na wydarzenia większe – gdyby trzymała bilet kolejowy w portfelu, a nie w paszporcie, to jechalibyśmy dalej, a brak tych papierków wydałby się dopiero po stronie białoruskiej w Brześciu i gdyby trzeba było wracać aż stamtąd, to chyba bym się okocił ze złości. Praca domowa – sprawdzić autora teorii chaosu - (Henry Poincaré).
W Siedlcach, na dworcu zostawiam plecaki w toalecie – innej przechowalni nie ma i trzy godziny czekania na powrót Kamili. Krótko po 17-tej wreszcie jesteśmy w Terespolu i jednym z ostatnich pociągów „celnych” (4.22 PLN) dojeżdżamy do Brześcia. W pociągu miła zabawa białoruskimi formularzami celnymi – wszystko w cyrylicy, w pewnym momencie znudziło mi się już wertowanie kieszonkowego słowniczka rosyjskiego i miałem ochotę narysować tam samolot. Szczególnie podobają mi się te pytania, ile mamy pieniędzy i innych dóbr doczesnych w bagażu, zawsze wtedy korci mnie by odpowiedzieć - a g... cię to obchodzi, idź do uczciwej pracy i zarób, a nie niuchaj mi tu po kieszeniach. Na szczęście obyło się bez wymiany poglądów na tematy polityczno – gospodarcze, jakiś uprzejmy białoruski młodzieniec wypełnił te upokarzające papierki za nas i uporaliśmy się z tym w miarę szybko.
Na dworcu w Brześciu nie ma już zmiłuj i kalecząc potwornie zmuszam się do mozolnego składania zdań ze swojego niezbyt pojemnego leksykonu języka rosyjskiego. W kasie dowiadujemy się,
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























