Krzysztof Kolumb z przekonaniem twierdził, że każda z odkrytych właśnie przez niego wysp jest piękniejsza od poprzedniej. Jednej tylko Jamajce pozostał wierny przez całe życie - nazywał ją cudem natury.
Jamajka - wyspa słońca

Za2004-05-13 13:06:57
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.73 z 5.00. 11 głosów oddanych
Richard Burton, przyjmował intelektualistów, muzyków, odwiedziła go brytyjska Królowa Matka. W domu nic nie zostało zmienione. Można posiedzieć przy tym samym stole, przy którym siadywali wielcy tego świata.
Dom sir Cowarda jest nieco ukrywany przed turystami, chyba w obawie, żeby nie został "rozdeptany" setkami tysięcy nóg- to zresztą nie muzeum. Zwiedzają go wtajemniczeni, ale warto się o to upominać. Nas zaprowadziła tam pani Astrid Vowinckel-Reichl, Niemka, która była na Jamajce po raz osiemnasty, reprezentująca w Europie sieć hotelową FRIENDS International Resorts.
Wszystko w cenie
Karaibskie słońce, które świeci przez cały rok, wspaniałe, ciepłe morze, rafy koralowe, palmy i wielobarwne krzewy bugenwilli aż się prosiły, by stworzyć tu turystyczne imperium. Wybrzeże Jamajki, zwłaszcza północne, zabudowane zostało luksusowymi hotelami. W przeciwieństwie do zatłoczonych kurortów europejskich niemal każdy hotel otoczony jest dużym, ogrodzonym terenem, z parkami, miejscami rekreacyjnymi, basenami i własną plażą. Dwie sieci hotelowe : Super Clubs i Friends International Resorts to już niemal państwo w państwie, oferujące turystom to, czego tylko mogą zapragnąć.
Wielkim hitem okazał się system "all included", czyli wszystko wliczone w cenę. Wypróbowaliśmy go natychmiast, podejrzewając, że jest w tym jakiś "hak". Może wszystko, ale akurat nie to, na co mamy ochotę?
Pułapek nie wykryliśmy. Posiłki- system stołów szwedzkich- można było jeść przez cały dzień w dowolnej ilości. Poza porą śniadania i obiadu (określone godziny) dostępne były potrawy z grilla (znakomite!), hot-dogi i hamburgery (zachwycali się nimi Amerykanie, nieczuli na smak najlepszych sałatek i owoców). Alkohol i napoje chłodzące podawane były w kilku barach, od rana do nocy. Wystarczyło podnieść się z leżaka, podejść kilka kroków i poprosić
...
marzena, 2008-05-29 22:46:18
katie, 2008-02-28 22:41:38
ikasp, 2008-01-26 18:25:57
Beti, 2007-11-09 20:03:05
A co do tubylcow to slyszalem ze sa troche natretni... troche sie naczytalem o Jamaice i chyba nie jest to az tak rozowo, podobno jest to dosc meczace, na jamajce nie bylem ale wiem jak bylo na przyklad w Gwatemali...
Tak czy siak za tydzien i ja dolacze do szczesliwcow opalajacych sie w tym pieknym zakamarku swiata i wtedy nie bede pisal 'podobno' tylko 'na pewno'. A poki co moge powiedziec ze NA PEWNO podziele sie wrazeniami jak wroce!!
Jacek, 2007-11-02 14:09:21
Doddi, 2007-06-16 22:48:37
Agaa, 2005-12-14 00:50:05
Zobacz zdjęcia:
Jamajka
Jamajka - wybierz obszar, który cię interesuje:








































Jamajczycy sa mili, ale potrafia byc bardzo natretni, szczegolnie jeśli chodzi o narkotyki.
Poruszaja się plynnie, ale tez sa bójki na ulicach,awantury nir tylko w Kongston. W Kingston nie polecaja nawet opuszczac autobusu...
Polaków jest stosunkowo niedużo, ale bzdurą jest ,ze Jamajczycy nie mają pojecia o Europie (jedynie rzeczywisciee najgorsza bieda)
Pewnie w hotelu chcieli Wam sprawic przyjemnosć:-)
Opis jest cukierkowy, jak z folderu hotelowego. A to tylko 1/10 Jamajki!
Pozdrawiam
Maud, 2008-09-08 14:31:15