Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.p
Lądem do Singapuru - Witamy w Państwie Środka



Liberwig2007-01-31 15:26:30
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
na niej, więc sytuacja się nakręca – powinniśmy sprzedawać bilety...
Pierwsze zetknięcie z chińskimi toaletami – kabiny nie mają drzwi i każdy wchodzący do toalety może na bieżąco oceniać czas oczekiwania na swoją kolej. No i słusznie, przecież nie mamy nic do ukrycia i pomyśleć, że u nas podobno „Big Brother” jest szczytem ekshibicjonizmu. Dziwne, kabiny prysznicowe mają już matowe foliowe zasłonki, chociaż to nawet logiczne – fizjologia wydalnicza nie jest sprawą tak intymną, jak kąpiel...
31.05 WTOREK
Dzień lekko pochmurny, wstaliśmy dosyć późno, choć rano mieliśmy wpaść do ambasady laotańskiej, ale wczorajszy dzień dał nam lekko w kość. Nie wiemy, ile trzeba czekać na wizę, ale gdyby się okazało, że kilka dni, to w tym czasie mielibyśmy czas na mur i resztę Pekinu, dziś już prawie południe, nic nie załatwimy. Kamila molestuje mnie o pekińskie ZOO, żeby zobaczyć tutejsze pandy – cóż, czego się nie robi dla kobiety...
Jedziemy metrem do stacji Xizhimen, tam znów przy pomocy słowniczka w przewodniku pytamy o kierunek, ten słownik to jak woda na pustyni – bez niego zginiesz tu marnie. Czekając na kogoś znającego choć słowo po angielsku musielibyśmy chyba przedłużyć nasze wizy – „będziesz zaskoczony, jak wielu Chińczyków mówi po angielsku”...
Do ZOO docieramy po półgodzinnym spacerze, przerywanym przymusowymi postojami pod każdym napotkanym daszkiem – zaczął padać deszcz. Bilety są dosyć drogie, tak nam się wydaje, gdyż cennik jest tylko po chińsku – podanych jest kilka cen, od najniższej (25Y), aż po 100Y, tylko dla kogo i za co? Kamila bierze ulotkę reklamową i pokazuje zdjęcie pandy – mamy szczęście, ogród jest podzielony i nie trzeba płacić najdroższego biletu. Na miejscu koszmar – misie w betonowym bunkrze, za brudną szybą. Nędzny betonowy wybieg wewnątrz budynku, nikt nawet nie zadał sobie trudu, żeby
...
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























