Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Kłopoty z Wielkim Murem


Liberwig2007-01-31 15:09:49
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
w twarz. W końcu zatykamy dziury plastikowymi reklamówkami, a Chińczycy patrzą na nas zgorszeni, jakbyśmy popełnili nie wiem jaką profanację.
Po 11-tej jesteśmy w Huairou i rozglądamy się za jakąś okazją do Huanghua – według przewodnika powinny być tanie minibusy (4Y) i droższe furgonetki (60Y – w obie strony). Kiedy pytamy o autobus do Huanghua, wszyscy ciągną nas do taksówek oczekujących już na świeżych jeleni. W końcu decydujemy się na furgonetkę, próba dogadania się z jakimkolwiek przechodniem to strata czasu. Na połączone ideogramy „Huanghua” i „autobus” odpowiadają zdziwionymi minami i pokazują taksówki (od 100Y – w obie strony), nie wiemy już, czy wszyscy są tu udziałowcami taxi-biznesu, czy ten nasz „Pascal” po raz kolejny potwierdza swoją wątpliwą wartość. Kierowca furgonetki żąda 30Y w obie strony, ale jego wygląd nie wzbudza w nas zaufania – poza tym może spod muru uda się złapać jakiś autobus – więc kilka minut tłumaczymy, że interesuje nas tylko przejazd w jedną stronę za 15Y. W końcu zrozumiał i nie jest zachwycony. Udaje, że rezygnuje, ale w końcu przywołuje nas z daleka.
Koszmarna pomyłka, byłem tak wściekły na siebie i wszystko dookoła (specjalne „życzenia” dla „Pascala” i jego „mądrości”), że musiałem wypić całą butelkę wody, żeby się uspokoić. Kierowca po prawie godzinie (po drodze był wypadek i musieliśmy czekać na odblokowanie szosy) dowiózł nas do jakiejś restauracyjki prowadzonej przez swoją rodzinę, wręczyli nam nieczytelną, odbitą na xero mapkę i pokazali ścieżkę prowadzącą w górę zbocza. Po 20 minutowym marszu zobaczyliśmy ten „mur” – kompletna rudera. Już kiedy jechaliśmy, okolica nie wydawała mi się najciekawsza. Zamiast majestatycznych gór jakieś poszarpane i upstrzone budowlanymi barakami pagórki wyglądające jak hałdy na Śląsku, jakiś zbiornik wodny z tamą, krajobraz jak po „nowej
...
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























alice, 2007-07-08 09:19:51