Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Z Zakazanego Miasta prosto do Hongkongu



Liberwig2007-01-31 14:51:22
Wyświetlono razy (ostatnio: )
najazdu wojsk mandżurskich.
Powrót do hotelu zajął nam trochę czasu – najpierw zrobiliśmy ze dwa kilometry poszukując wody. Sprzedawcy w okolicznych sklepikach podawali obłędne ceny – mimo iż języki mieliśmy prawie do kolan odchodziliśmy, aby oduczyć ich podnoszenia cen dla białych. Może amerykańskie, francuskie czy niemieckie turystki mogą płacić po 6Y za małą butelkę wody (dwa razy drożej, niż na ogół w sklepie), my nie zamierzaliśmy. W hotelu szybki prysznic, obiad w knajpie (tym razem innej, ale też dosyć tanio i smacznie – 15Y za ryż z kurczakiem i piwo) i autobusem na dworzec, tym razem jednak nie Beijing Zhan, gdzie przyjechaliśmy, ale Beijing Xi Zhan (dworzec zachodni). Przyjechaliśmy czterdzieści minut przed odjazdem pociągu (18.19) i całe szczęście – pisałem już o chińskiej gigantomanii, ale to już chyba przesada, to chyba największy dworzec świata – kilka pięter na których porozrzucanych jest dziesiątki hal, wejść, wyjść, nigdzie ani słowa po angielsku i wszędzie kłębią się miliony Chińczyków. Pierwszemu napotkanemu mundurowemu podsunęliśmy pod nos nasze bilety i pokazał nam kierunek. Przy wejściu młyn – stożkowa kolejka do wąskich drzwi i prześwietlenie bagaży. Niby jest napis „film safe”, ale kto ich tam wie...
Znów kłótnia z Kamilą – mieliśmy 25 minut do odjazdu i po 5 minut na zrobienie ostatnich zakupów w otaczających poczekalnię sklepach. Kamila spóźniła się i do pociągu wskoczyliśmy dwie minuty przed odjazdem, a w wagonie okazało się, że nie mamy już gdzie położyć plecaków. Wszystkie górne półki na bagaże były zajęte, mało tego – nasze siedzenia obłożone były taką ilością innych tobołków, że ledwo sami mogliśmy się tam wcisnąć z kolanami pod szyją. Jak na 24 godzinną podróż, to całkiem nieźle. Ścisk wynikał z bezdennie głupiego rozłożenia bagaży na półkach – mnóstwo miejsca zajmowały malutkie
...
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























