Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Z Zakazanego Miasta prosto do Hongkongu



Liberwig2007-01-31 14:51:22
Wyświetlono razy (ostatnio: )
i kichaniem – można odnieść wrażenie, że urządzają sobie zawody, kto dalej. Jakiż niesamowity kontrast przedstawia ten nowoczesny pociąg w porównaniu z jego pasażerami. Tak jakbyśmy wsiadali w Japonii, a po godzinie ocknęli się w Indiach lub Pakistanie. Wokół nas siedzi kilku młodzieńców – paru z nich to rdzenne mieszczuchy, widać to po ich ubiorze i swobodnym zachowaniu – czują się jakby siedzieli w pubie. Są strasznie głośni i chyba bawią się w kareoke – raz po raz, jeden za drugim fałszują chińskie przeboje lecące w kółko przez głośnik nad oknem. Tym, co łączy ich ponad podziałami „klasowymi” jest zamiłowanie do komórek – rozmawiają bardzo często i długo. Nawet ci o chłopskich twarzach, w połatanych marynarkach dzierżą w brudnych dłoniach najnowsze modele z kolorowymi wyświetlaczami wielkości pudełka zapałek. Jest kilka rodzin z małymi dziećmi, niektóre z nich są potwornie brudne i choć znośnie ubrane, przypominają mi te z pociągów indyjskich. Ubikacja już po tych trzech godzinach nie nadaje się do użytku bez gumowego skafandra – wygląda na to, że wszyscy korzystający z niej do tej pory załatwiali się wszędzie, tylko nie w miejscu do tego przeznaczonym. Najgorsze jest to, że odnosimy wrażenie, iż ten cały otaczający ich syf wcale im nie przeszkadza. Kilka siedzeń od nas siedzi trójka murzynów i to oni skupiają na sobie uwagę Chińczyków. Jeden z kawałów o Chińczykach głosi, że nie są oni rasistami, bo u nich nie ma murzynów. Trójce z naszego wagonu zjednanie sobie sympatii tubylców przychodzi bez trudu, szczególnie ich „szefowi” – jest niemal wzorcowym przykładem „wesołego murzyna” (drugą kategorią są „smutni” – obydwie wersje występują jedynie w swoich skrajnych formach). Śmieje się bez przerwy błyskając olbrzymimi zębami, gra z nimi w karty w grę, której zasad nie rozumie. Oni nabijają się z niego po chińsku, on z nich po angielsku ...
Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 [12] 13
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:













































