Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Przez Yangshuo do Laosu



Liberwig2007-01-31 14:22:04
Wyświetlono razy (ostatnio: )
„Zygmunt” przedstawił się jako Robert wiedziałem, że sobie z nami pogrywa i podchodzi nas tandetnym „pijarem” – wazelina, jaką smarował była na granicy odruchu wymiotnego, czekałem tylko, aż powie, że jego matka ma na imię Kamila, a jego rodzina pochodzi z Polski. Od razu chciałem go spławić, ale lało jak diabli, było już późno, poza tym rozegrali to nieźle – stacja była na uboczu miasta, dostatecznie daleko od głównej ulicy, żeby w takich warunkach chciało nam się szukać innego hotelu. Zaproponował dwójkę za 90Y (zaczynał od 120Y) i to płatne za przynajmniej 3 dni, czyli dosyć drogo – aczkolwiek po zetknięciu z innymi chińskimi cenami (zwłaszcza transportu) uznaliśmy to za dosyć realne, zwłaszcza w miejscu tak popularnym. Dopiero po późniejszej wizycie na głównej ulicy zorientowaliśmy się w skali naszej pomyłki – można było bez problemów dostać dwójkę za 70Y –w dodatku nasz hotel „Guylin” leżał na obrzeżach miasteczka. To jeszcze i tak nic – najwięcej przepłaciliśmy za rejs łodzią po rzece – jeszcze tej nocy zaraz jak przyjechaliśmy, „Zygmunt” zaproponował organizację tej imprezy po 200Y od łebka. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko, że Kamila była strasznie napalona na tę wycieczkę, a ja miałem jeszcze poczucie winy za Hongkong. „Zygmunt” poganiał nas, że musi mieć listę chętnych do północy, a jutro będzie na pewno drożej (stary numer) – ostatecznie zgodził się łaskawie na 170Y. Przystałem na to, bo przypomniała mi się historia z murem – gdybyśmy wzięli autokar z hotelu (z wliczoną ceną biletu wstępu) z sumie wyszłoby na to samo, a zaoszczędzilibyśmy nerwów i zamiast dwóch godzin spędzilibyśmy na murze cały dzień.
(8.06. ŚRODA)
Nazajutrz o 8.00 wsiedliśmy do podstawionej furgonetki i po 15 minutach jazdy byliśmy na przystani. Po drodze poznaliśmy Kanadyjkę, która w Chinach i w Yangshuo
...
Zobacz zdjęcia:
Chiny
,
Laos
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























