Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - One night in Bangkok



Liberwig2007-01-31 12:38:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
autopromocji (obie podkasały na kilka sekund swoje minispódniczki, abym mógł się przekonać, że są bez bielizny) gotowe były na każdy rodzaj seksu za jedyne 10$. Przypomniał mi się kawał z „Dzienników” Kisiela – ile kosztuje prostytutka w Rosji – 11 rubli, ona rubla i prezerwatywa 10. Tu potrzeba byłoby chyba z 10 prezerwatyw, jedna na drugą i też nie wiadomo, czy coś by pomogło. Na koniec zbluzgały mnie i wreszcie znikły w bramie. Jak na pierwsze pół godziny w tym miejscu, to nawet niezły początek. W końcu wybraliśmy hotel Wally House – 160 bathów (1$ - 40 bathów), pokój raczej nędzny, na korytarzu niezbyt czysta, pełna moskitów toaleta z zimną wodą. Przy okazji poznajemy dwójkę rodaków – Michał i (??) jeździli kilka miesięcy po Afryce i teraz przylecieli do Azji – po obejrzeniu naszego hotelu postanowili jednak poszukać innego miejsca. Już nasz pokój jest na granicy tolerancji, ale po porównaniu z pozostałymi można z czystym sumieniem uznać go za apartament.
Po 9-tej skromne śniadanie w knajpce koło Burger Kinga (zupa jarzynowa i omlet – 35 bathów), potem wychodząc z Khao San na główną ulicę w kierunku Pomnika Demokracji (brrrr... nie lubię...) trafiamy na McDonalds'a. Ceny nawet zachęcające – duży zestaw około 90 bathów. Na ogół nie stołujemy się w fast foodach, ale teraz po tygodniach kuchni azjatyckiej to nawet miła odmiana.
Na ulicy zaczepił nas jakiś naganiacz i zaczął uświadamiać w kwestii dobrodziejstw tutejszego Ministerstwa Turystyki, wychwalając pod niebiosa jego agendy w postaci rządowego biura podróży TAT i państwowych tuk-tuków, które „tylko dziś z uwagi na buddyjskie święto” wożą turystów prawie za darmo, tzn. za jedyne 20 bathów. Facet dziarsko i bez pytania wyrysował mi długopisem na mapce w naszym LP najlepszą jego zdaniem trasę – dwa posągi Buddy (Big Budda i Black Budda), biuro TAT i jakiś salon mody
...
Zobacz zdjęcia:
Tajlandia
Tajlandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























