Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Ko Samui - tydzień z życia wyspiarzy



Liberwig2007-01-31 12:11:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
cały czas dobiegał hałas telewizora pracującego na najwyższych obrotach – na przemian parada tutejszych list przebojów i seriali. Do tego głośne śmiechy i wrzaski do trzeciej nad ranem. Nasz bungalow jest dosyć duży i ma osobną sypialnię, ale nawet mimo tych kilku ścian nie dawało się zasnąć. Dwa razy wychodziłem prosząc o ciszę i za każdym razem po kilku minutach spokoju powtórka z rozrywki. Tym razem nawet się zbytnio nie przejęliśmy – skoro tak, to będzie powód do zerwania umowy i wyprowadzenia się stąd. Właścicielka siedząca na pobliskiej stacji benzynowej była lekko zaskoczona naszymi planami wyprowadzki, ale przyznała, że rzeczywiście w nocy było głośno i nie była w stanie obiecać, że to się nie powtórzy. Bez oporów oddała nam resztę pieniędzy za kolejne dni i około 12-tej wprowadziliśmy się do hotelu znalezionego podczas wczorajszego wieczornego spaceru.
Dwie godziny później, po powrocie z plaży do hotelu możemy zaśpiewać sobie „U drzwi Twoich...”. Ktoś musiał ukraść Kamili klucz pozostawiony w kieszeni spodni na ręczniku. Będąc w wodzie spoglądaliśmy kontrolnie na nasze rzeczy, a tłumów specjalnych tu nie ma, mimo tego, komuś się udało. Cholera, jeżeli ukradł klucz, to pewnie śledził nas potem i teraz wie, gdzie mieszkamy. Nawet jeżeli w recepcji dadzą nam drugi, to jak teraz zostawić coś w pokoju? Trzeba będzie zapłacić za wymianę zamka, a znając tutejsze stosunki zedrą z nas pewnie niemiłosiernie, albo będę musiał sam to zrobić, o ile znajdę tu jakiś sklep z tym towarem (na Ko Samui jest duży hipermarket, ale daleko od naszej plaży, w sercu wyspy). Szlag jasny, jak nie urok, to sraczka...
Tego się nie spodziewaliśmy, kiedy wyjaśniliśmy właścicielce, co się stało, ta uśmiechając się machnęła tylko ręką i podała nam kopię klucza. Wyjaśniłem jej, że klucza na pewno nie zgubiliśmy, tylko został skradziony i trzeba wymienić
...
812,52, 2007-05-27 15:40:08
Moze to tylko takie wrazenie :) mam nadzieje. Teraz szukam nastepnych relacji o innych wyspach, ta jednak byla bardzo pomocna :)
Powodzenia w dalszych wyprawach
Rafal+Zurmanowicz, 2007-02-22 13:51:08
Zobacz zdjęcia:
Tajlandia
Tajlandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























vislava, 2008-04-08 13:33:38