Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - ... i malują jaskinie


Liberwig2007-01-31 11:45:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
Warto tu zostać kilka godzin, wewnątrz panuje kojąca cisza, przerywana niestety co kilkanaście minut rozmowami nielicznych na szczęście turystów i pokrzykiwaniem małp dokazujących na schodach łączących obie części jaskini. Pierwsza jest w kształcie gotyckiej katedry (wysoka, z kilkoma mikroskopijnymi „świetlikami” w suficie) do której schodzi się kilkanaście stopni, a po jej drugiej stronie jest kilkadziesiąt schodów w górę, prowadzących do drugiej komory, mniejszej i bez dachu – taka gigantyczna studnia. Ponad godzinę bez przerwy łaziłem od jednej do drugiej, wpatrując się w ściany upstrzone niesamowitymi wzorami wykonanymi ręką natury. Dopiero, kiedy rozbolały mnie nogi zrozumiałem, że nie tędy droga – wystarczyło usiąść na ziemi kawałek za schodami prowadzącymi do wyjścia, by móc spokojnie wypatrywać rzeźb ukrytych w chaotycznym gąszczu tej pozornie bezsensownej plątaniny niesamowitych kształtów. Już po kilkunastu minutach na jednej ze ścian wypatrzyłem olbrzymiego potwora ze świńskim pyskiem, jakby siedzącego na tronie. Wystarczyła godzina, abym skompletował niezłą galerię starannie zamaskowanych postaci, które zazdrośnie strzegą swojej dyskretnej obecności. Nie pokazują się tym rozwrzeszczanym grupkom tubylców lub białych, chaotycznie strzelających do siebie fleszami. Wygodna szybkość flesza upośledza jednak trochę zdolność postrzegania, mozolne ustawianie statywu do zdjęć na otwartej migawce wymaga większej koncentracji podczas komponowania kadru, tym samym zwiększa szansę na dostrzeżenie rzeczy ukrytych na drugim planie. Siedząc ponad dwie godziny na swoim miejscu nie zauważyłem, aby ktokolwiek patrzył w jedno miejsce dłużej, niż 10 sekund. Większość odwiedzających omiata ściany wzrokiem, niczym radarem o ustalonej prędkości skanowania, a to za krótko, by cokolwiek dostrzec. Czego tu nie ma, nad schodami prowadzącymi do drugiej sali, zza ściany wychyla się ...
Strona: [1] 2 3 4
Zobacz zdjęcia:
Malezja
Malezja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























Piotr, 2007-07-03 17:01:26