Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Z powrotem w Malezji i znów na wyspie



Liberwig2007-01-31 11:13:12
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
prawdziwego „tranzystora” i to w jak najbardziej naturalnym środowisku. Nie zdążyliśmy się nadziwić, bo chwilę później wybiegł za nią/nim jakiś facet i chyba raczej nie spodziewał się, że nas tu zobaczy. Odruchowo zacisnąłem pięści, ale na szczęście gość nie wykazywał złych zamiarów. Zapytał, co tu robimy, a potem wyjaśnił nam, że recepcja jest gdzie indziej i niepotrzebnie się trudziliśmy, bo o tej godzinie nic już nie załatwimy. Założył koszulę i zaproponował, że pokaże nam inny hotel niedaleko. Nie bardzo mieliśmy ochotę na jego towarzystwo – baliśmy się, że po zaprowadzeniu nas w miejsce, które niekoniecznie musi nam przypasować, może nas molestować o kasę za pomoc. Jednak facet z góry powiedział, że nie chce żadnych pieniędzy, a nie powinniśmy się szwendać nocą po tym mieście, bo nie jest to zbyt bezpieczne. Obserwując towarzystwo pijące na ulicach i różnorodność tutejszego sektora erotycznego, w to akurat byłem skłonny uwierzyć. Różnica między Singapurem, a Johor Bahru jest porażająca, to jak granica innych cywilizacji, niewiarygodne, że te dwa światy dzieli zaledwie kilka kilometrów. Kiedy zjeżdżaliśmy z facetem windą, ta zatrzymywała się tym razem dosłownie co kilka pięter, a wchodzący do niej tubylcy przyprawiali mnie o kolejną porcję adrenaliny i mimowolne napinanie mięśni. Szczególnie jeden, z kilkoma bliznami na twarzy – włos zmierzwiony, wzrok dziki, suknia plugawa... (co za postać – to nie postać, to posiedzieć...). Musi tu być niezła mordownia.
Okazało się, że facet pokazał nam jeden z hoteli, który już wcześniej sprawdzaliśmy (bezskutecznie) i po krótkiej naradzie postanowiliśmy przesiedzieć noc w jednej z knajp. Właściciel, muzułmanin był dosyć miły i nie naprzykrzał się z zamówieniami. Porozmawialiśmy kilkanaście minut, okazało się że pochodzi z Kannyakumari na południu Indii, więc znaleźliśmy kilka wspólnych
...
Zobacz zdjęcia:
Malezja
Malezja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























