English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Kambodża » Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano

Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.

Robert Wasilewski i Kamila Grączewska

www.liberwig.republika.pl


Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Wytrawny wojażerWytrawny wojażerWytrawny wojażer Liberwig
2007-01-31 10:42:58
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 3.40 z 5.00. 5 głosów oddanych

takich słoików, to nie schudłbym 10 kilo podczas tych dwóch miesięcy...
Jazda do Angkoru zajmuje jakieś 20 minut. Po przyjeździe na miejsce jestem trochę zdziwiony, nigdzie nie ma budki z biletami, poza tym kiedy przekraczaliśmy wrota pierwszej bramy nikt nie sprawdzał żadnych biletów. Wygląda, jakby każdy mógł sobie wejść bez płacenia. Pytałem naszego rikszarza, ile kosztuje wstęp dla tubylców, ale chyba nie zrozumiał lub udawał, że nie rozumie...
Zachód słońca nie robi aż takiego wrażenia, świątynie leżą na wschodzie i nad ruinami można obejrzeć co najwyżej wychodzący powoli księżyc. Wschód słońca byłby o niebo ciekawszy. Jak ktoś jest chętny, trzeba wyjść z hotelu pół do piątej...

21.07.CZWARTEK
Nie zdobyliśmy się na taki heroiczny wyczyn. Kamila twierdzi, że to niezgodne z naturą, a człowiek dobrowolnie opuszczający łóżko o tej porze musi być dewiantem... W dodatku wczoraj do północy tłukliśmy dziesiątki komarów w naszym pokoju. Nie mam pojęcia, którędy wlatują, bo w oknach są siatki wyglądające na szczelne. Kiedy wreszcie poszliśmy spać, to po pierwszej w nocy zwaliła się kolejna grupa turystów (głównie Niemcy), kwaterowali się strasznie głośno wydzierając się w niebogłosy i trzaskając drzwiami. Byli bardzo zdziwieni, kiedy otworzyłem drzwi i kazałem im się w końcu zamknąć. Kilku ze szczerym oburzeniem wymieniało komentarze na temat takiego braku kultury. Nowa Lepsza Kultura bezstresowego wychowania – cywilizacja białego człowieka chyli się ku upadkowi.
Wczorajsza ponad półgodzinna praca poszła na marne, kiedy dziś rano poruszyłem kontrolnie zasłoną, wyleciało znów przynajmniej z dziesięć moskitów, a w łazience aż się od nich roi. Czyżby przyłaziły kanalizacją? Cholera wie, ale tłuczenie ich co dzień będzie trochę uciążliwe, a preparaty do smarowania powoli się kończą. Jeżeli jeszcze każdej nocy ...

Strona:  1  2  3  4  [5]  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Witam wszystkich,
dopiero co wróciłem z Tajlandii i Kambodży, w Polsce jestem dopiero od jakiegoś tygodnia. Niestety, ale nie zgadzam się z tym co napisał o Kambodży autor artykułu. To nieprawda że w Kambodży ludzie nie mówią po angielsku, ja nie miałem ŻADNYCH problemów z porozumieniem sie z miejscowymi. Ba, jedna dziewczynka, mniej więcej 13 letnia, którą spotkaliśmy w opisanych w artykule świątyniach potrafiła nawet co nieco po Polsku ! A jeszcze dziwniejsze jest to że zaczęła mówić do nas po Polsku, pomimo tego że nie wiedziała skąd jesteśmy. Co do świątyń, to nie prawda że bilety nie są kontrolowane, otóż SĄ, i według mnie nawet za często. Otóż bilet trzeba pokazywać nie tylko przy wjeździe ale i przed każdą świątynią.
wschód słońca - byłem, nie polecam... słońce wcale nie wyszło zza świątyni, a po prostu pokazało sie na niebie jak było już dosyć jasno i nie było to nic zachwycającego. co tam jeszcze było...
aha... jedzenie... autor zdecydowanie przesadza z krytyką, otóż jedzenie nie było takie złe jak to opisuje, a nawet dobre.

NIE ZGADZAM SIĘ Z WIELOMA RZECZAMI NAPISANYMI PRZEZ LIBERWIG-a, I UWAŻAM ŻE JEGO SPOJRZENIE NA KAMBODŻE JEST BARDZO SUBIEKTYWNE.

ZNAM JEDNĄ RODZINĘ, KTÓRA MA PODOBNE SPOJRZENIE NA TEN KRAJ JAK AUTOR... LUDZIE CI WYJEŻDŻAJĄ ZA GRANICE TYLKO ZE WZGLĘDU NA TO ŻE INNI WYJEŻDŻAJĄ.

JA KAMBODŻE POLECAM ! ALE TRZEBA PAMIĘTAĆ CO SIĘ TAM DZIAŁO PRZEZ OSTATNIE LATA !


Michał, 2008-02-07 15:15:23
Liberwig! Bawisz mnie setnie. Wreszcie podróżnik, który spogląda na rzeczywistość bez tej egzaltowanej poprawności międzykulturowej, która każe chwalić lub współczuć innym tylko dlatego, że są inni.
Cwaniactwo i głupota są ponadnarodowe, więc nie myślmy o klice wyłudzającej po 2 dolce jak o barwnym przykładzie zaradności w niedemokratycznym kraju.
Przez pierwsze dni w Maroku przepłacałem za taksówki kilkukrotnie i zawsze taksiarz żegnał mnie ironcznym uśmiechem (dalekim od szacunku). Musiałem dopiero jednego chwycić za bary, żeby zostać jego bratem (choć nie miał powodów, żeby się wystraszyć) :).

Nie miałeś kiedyś wrażenia, że "Dzień świra" to film o Tobie? Ja owszem :)
Pozdrawiam.

Gros, 2007-09-29 16:10:27
Niestety zgadzam sie z Nec, Robert fajnie pisze, ale wszystkich tam tylko podejzewa o podstep, oszustwo, cwaniactwo i zle intencje, nawet nie probujac zrozumiec ich mentalnosci i kultury. Do tego samemu uwazajac sie za osobe kulturalna wszedzie kreci dymy i poniza, obraza i poucza innych. Jednym zdaniem - takie widzi swiata kolo.. XD

Pepe, 2007-08-03 01:56:04
czemu tak naskakujecie na popota, tylko wyraził swoją opinię. Przeczytałem relację z trasy Roberta i Kamili, sam niedawno zrobiłem podobną...i również mam wrażenie, że poznawanie nowych kultur, miejsc to chyba niejest ulubione zajęcie Roberta. Raczej szukanie dziury w całym...wyluzuj się i daj nieść przygodzie...no i przestań tyle czytać przewodniki, a rozejrzyj uważniej dookoła...przecież pięknie jest

nec, 2007-05-27 17:14:08
Poplot, gdybys mial w glowie choc polowe tego co Robert, to moglbys sie uznac za szczesliwca. Nigdzie nie zauwazylem przepisanego przewodnika, a to co autor opisuje ma po prostu w glowie, mozna to poznac po swobodnym stylu i ilosci dygresji na tematy historyczne i nie tylko. To sie nazywa erudycja, zajrzyj do slownika co to slowo oznacza. Bardzo dobrze ze opisuje te drogi i hotele, bo to czasami przydaje sie innym podroznikom, do tego robi to dosyc ciekawie i nawet owe narzekania zdradzaja wysokie poczucie humoru autora reportazu.
Ciekawe skad sie wziela ta wrogosc do autora i ten protekcjonalno-poufaly ton? Nie napisales nic o sobie, wiec ta "odwaga" w zaczepianiu Roberta wynika tylko z anonimowosci.

Grzegorz, 2007-05-24 20:52:10
Kolego Polpot, zamieść swoje zdjęcie i jakiś komentarz podróżniczy od siebie, ja chętnie to ocenię. Wiele może wskazywać na to, że oprócz talentów awanturniczych nie posiadasz żadnych innych.
Ca?y czas zaskakują mnie komentarze anonimowych pseudointelektualistów. Po co zabierasz g?os jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia?
Nie podoba się to nie czytaj i nie zaśmiecaj internetu swoimi refleksjami.

Magda, 2007-05-03 12:47:41
i po cos ty tam pojechal nieboraku? Umeczyles sie, caly czas chodziles wkurzony na tych "leni z mozgiem osla". Opisales nam stan drog i wyglad busow oraz przepisales kawalek przewodnika, zeby sie wykazac wiedza. Daj sobie Robus spokoj z tymi podrozami, albo przynajmniej nie zasmiecaj internetu swoimi glebokimi refleksjami.

polpot, 2007-05-02 06:32:43

Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano Lądem do Singapuru - Kambodża dawniej i dziś, czyli nie od razu Angkor zbudowano
Zobacz zdjęcia: Kambodża

Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Kambodża - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Kambodża - filmy z wakacji Kambodża - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Kambodża - szczepienia, porady zdrowotne Kambodża - kuchnia, potrawy, alkohole Kambodża - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Kambodża - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Kambodża

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Kambodża
  Inne opowiadania tego autora
   Lasy, Puszcze, Parki Narodowe, Dżungle ... Turcja ( Antalya i Kapadocja) ok...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Turcja ( Antalya i Kapadocja) ok...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Lądem do Singapuru - Jak przeż...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Lądem do Singapuru - Tydzień w...
   Trekking Lądem do Singapuru - Witamy w P...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Lądem do Singapuru - Kłopoty z...
   Podróż Dookoła Świata Lądem do Singapuru - Z Zakazane...
   Podróż Dookoła Świata Lądem do Singapuru - Hongkong
   Podróż Dookoła Świata Lądem do Singapuru - Przez Yang...
   Podróż Dookoła Świata Lądem do Singapuru - W Laosie, ...
   Lądem do Singapuru - One night ...
   Lądem do Singapuru - Pałace Ba...
   Lądem do Singapuru - Ko Samui -...
   Lądem do Singapuru - W Kuala Lu...
   Lądem do Singapuru - ... i malu...
   Lądem do Singapuru - Singapur -...
   Lądem do Singapuru - Z powrotem...
   Lądem do Singapuru - W Bangkoku...
   Lądem do Singapuru - Kambodża ...
   Lądem do Singapuru - Good morni...
   Lądem do Singapuru - Zatoka Ha ...
   Lądem do Singapuru - Powrót do...
   Lądem do Singapuru - Pekin - k...
   Lądem do Singapuru - Ostatnie d...
   Lądem do Indii - W drogę!
   Lądem do Indii - Made in Atatur...
   Lądem do Indii - Z Konstantynop...
   Lądem do Indii - Persja
   Lądem do Indii - Isfahan
   Lądem do Indii - Persepolis
   Lądem do Indii - Pakistan, czyl...
   Lądem do Indii - Quetta - przed...
   Lądem do Indii - Lahore hotelam...
   Lądem do Indii - Nareszcie...
   Lądem do Indii - New Delhi
   Lądem do Indii - Taj Mahal
   Lądem do Indii - Waranasi - po...
   Lądem do Indii - Kalkuta
   Lądem do Indii - Puri
   Lądem do Indii - Fabryka Bogów

   Więcej relacji z podróży tego autora