• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28721
  • Porad: 18793
  • Postów: 115527
  • Tematów: 10544

Jak złapać stopa

matkowski Wyświetlono: 810 razy 2007-01-30 19:15:42
  Ocena:2.85 (220 głosów)


próba poradnika
1. Wybór miejsca.
Zasadniczo jest sprawą kluczową - dobre miejsce oznacza krótszy czas oczekiwania na okazję, a tym samym skraca całą drogę. Są dwie "szkoły": jedna to łapanie klasyczne, czyli standardowe "machanie" na przejeżdżające pojazdy. Drugi wariant to wchodzenie w interakcje poprzez bezpośrednie zapytanie kierowcy podczas postoju (najczęściej na stacji benzynowej). Łapiąc "klasycznie" należy znaleźć dogodne po temu miejsce, a więc najlepiej skrawek przestrzeni przy drodze, gdzie kierowca mógłby zatrzymać swój rozpędzony pojazd. W grę wchodzą tu wszelkiego rodzaju "zatoczki" komunikacyjne czy też szerokie pobocze. Należy także zwrócić uwagę na to aby odcinek trasy nie charakteryzował się nadmierną prędkością samochodów. W państwach Unii, gdzie prawo jest z reguły przestrzegane, zabronione jest łapanie na autostradach (po niedługim czasie możemy liczyć na wizytę, na szczęście milszych niż u nas, stróżów prawa). Dobrym patentem na "szybkich" drogach jest ustawianie się za skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną (kierowca musi jechać wolniej), lub za zakrętem. Z drugiej strony długie proste drogi (lecz nie autostrady) biegnące przez urokliwy krajobraz, z autostopowiczem stojącym w środku tej prostej mogą wyzwolić w kierowcy tzw. "zespół filmu drogi" czyli chęć przeżycia przygody poprzez zabranie podróżnika. Najczęstszym problemem jest utknięcie w dużym mieście. Wtedy należy jak najszybciej znaleźć się po drugiej jego stronie, na "wylotówce", która pokrywa się z naszym kierunkiem. W wielkich miastach zazwyczaj istnieje rozwiązanie inne niż konieczność kupowania biletu komunikacji miejskiej, a są nim centra handlowe, które zazwyczaj znajdują się na przedmieściach. Do tych miejsc można się dostać darmowymi przewozami kursującymi z miasta (np. Auchan w Poczesnej pod Częstochową, centrum Janki pod Warszawą, Korona we Wrocławiu)
2. Wygląd zewnętrzny
W tej kategorii istnieje kilka chwytów, które mogą pomóc w łapaniu. Są to głównie zagrywki psychologiczne, gdyż nawet sami kierowcy do końca nie zdają sobie sprawy z tego dlaczego akurat wam się zatrzymują, co jest notabene wytłumaczalne ułamkami sekundy jakie ów ma na podjęcie decyzji. Jednak właśnie przez ten krótki czas dochodzi do kilku procesów psychicznych, które w ostateczności każą nodze wcisnąć hamulec. Po pierwsze nie można wyglądać "podejrzanie" - definicja tego słowa zalega zazwyczaj głęboko w "pieśni gminnej", ogólnie trzeba sprawiać dobre wrażenie i wzbudzać zaufanie. Stereotypy są wrogiem indywidualistów posiadających łysą głowę czy też zakolczykowaną twarz. Tak to niestety jest. Jednak cała reszta wyglądająca w miarę "normalnie" może liczyć na podwiezienie tym bardziej im ich strój nie odbiega od normy. Chodzi tu głównie o kolorystykę: ciemne kolory - nieufność, jasne - zaufanie.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Magda / 2009-10-18
    Z doświadczenia wiem, że ciężko złapać stopa na ruchliwych wylotówkach dużych miast. Każdy kierowca usprawiedliwia się przed sobą, że ktoś inny na pewno się zatrzyma. Dlatego, o ile jest taka możliwość, dobrze wyjechać te kilka czy kilkanaście kilometrów za miasto, choćby i komunikacja miejską. Nie jest to taki wielki majątek, a może przyśpieszyć podróż i pozwoli uniknąć rozgoryczenia.
  • Pita4.99 / 2008-05-25
    Fajny mini poradnik.Ja niedługo dopiero zacznę swoją przygodę ze stopem i te porady są bardzo przydatne.
  • pjm / 2007-07-13
    zdecydowanie polecam stacje benzynowe i interakcje z kierowcami. Klasyczna metoda 'machania' jest malo efektywna
  • Tomek / 2007-07-12
    Naprawdę ciekawy komentarz ale zbyt malowniczy. To co tu napisano zrozumieć może tylko ktoś, kto naprawdę sporo autostopował. Niestety ten obraz podróżowania nie przyda się w żadnym wypadku żadnemu początkującemu podróżnikowi, mimo wszystko podziwiam za tak poetyckie ukazanie sprawy...
  • Zorrrro / 2007-06-23
    hm..... sorry ale niezbyt przydatne, poza informacją że czasem można dostać się za frajer poza centrum (do handlowców). Moje rady (mam nadzieję że coś dadzą) - najlepiej 2 osoby, dziewczyna i chłopak. Wiarygodniej. Nie próbować zatrzymywać bez tabliczki kawałek przed rozwidleniem trasy, bo kierowcy ZawszE będą myśleli, że jadą w innym kierunku niż jedzie (próbuje) autostopowicz. Choć w przepisach jak wół stoi że nie wolno obecnie zatrzymywać się na przystankach PKS, to jest to skuteczniejsze łapanie niż na wąskiej drodze.. I zapinać pasy, niezależnie co sugeruje kierowca.
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje

PolskaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju