Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Good morning Vietnam



Liberwig2007-01-27 00:44:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
robi się wszystko we dwójkę – burza mózgów i spychologia. Spoglądając na kręte uliczki wątpimy, czy trafimy tam nie tracąc zbyt dużo czasu. W końcu, kwadrans przed 11-tą łapiemy dwie motocyklowe taksówki (8.000 dongów od osoby) i jedziemy do konsulatu chińskiego, aby pocałować klamkę – 10 minut temu zamknęli (czynne od 8.00 – 11.00). Pracusie cholera.
Piechotą wracamy do hotelu orientując się na górujący nad niską zabudową miasta wieżowiec Sajgon Center. Przynajmniej teraz już sami trafimy bez problemów do konsulatu chińskiego, jakieś 40 minut na piechotę. Śniadanio-obiad w restauracji nieopodal hotelu – spora porcja frytek, dwa jajka sadzone, mała kostka sera topionego i rogal – 20.000 dongów. Doskonałe shake'i już od 5.000 dongów.
Po południu wyruszamy na poszukiwanie tego supermarketu, tym razem już prosto w dziesiątkę – jakieś 20 minut od hotelu. Okazało się, że wczoraj poszliśmy dokładnie w przeciwnym kierunku. Spory chleb tostowy już od 10.000, wędlina (znośna, ale trzeba uważać na daty) 200g – od 15.000, australijskie masło 250g – 17.500, cola 1.5l – 8.500. Nie ma to jak lodówka w pokoju i ta świadomość, że na śniadanie lub kolację, zamiast smażonych noodli kanapka z szynką i pomidorem. Herbata lipton 20 torebek – 7.400.
27.07 ŚRODA
Rano 7.30 idziemy piechotą do konsulatu. Trochę pokpiliśmy sprawę, wyrobienie wizy trwa 4 dni robocze, czyli prawdopodobnie byłaby dopiero na poniedziałek, a mamy coraz mniej czasu. Jeżeli nie zrobią na piątek, to nie ma sensu siedzieć tu tyle dni, tylko trzeba będzie w piątek stąd wyjechać, aby w poniedziałek być w Hanoi i w tamtejszym konsulacie zacząć całą tę procedurę od początku tygodnia. Okazuje się, że za odebranie wizy w piątek trzeba dopłacić aż 15$, zatem nic tu po nas.
W drodze powrotnej do hotelu Kamila szaleje w tutejszych sklepach z akcesoriami plastycznymi.
...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
,
Wietnam
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























Rewelacyjnie piszesz wpadłam tu tylko przypadkiem szukając namiarow na tanie bilety i po przeczytaniu kilku stron juz sie nie moge oderwac i "zaprzyjazniłam się" z wami. Zawsze marzylam o wyjeździe poza Europę, ale jak nie praca to teraz na taką wyprawe przez jakiś czas tez nie poajde bo mam dzidziusia i tym chetniej czytam wasze przygody.
Naprawde wspaniala wyprawa i naprawde świetnie piszesz.
Gocha, 2007-02-09 18:39:30