Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Good morning Vietnam



Liberwig2007-01-27 00:44:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
mapki wnosimy, że jesteśmy w okolicach centrum miasta. Przedziwna kombinacja Azji z francusko – amerykańskimi wpływami sprzed kilkudziesięciu lat. Tutejsze domy nie są już tak kolorowe jak na przedmieściach, typowo azjatyckie wąskie, „umowne”, lekko zaśmiecone chodniki przechodzące w jezdnie pełne samochodów i kłębiących się motocykli i skuterów. Po kilkuminutowej włóczędze okolicznymi ulicami trafiamy na najtańszy tu chyba sklepik – od skrzyżowania przy hotelu, jakieś 150 metrów ulicą wzdłuż klubu – dyskoteki „606” i na kolejnym skrzyżowaniu kilka metrów w prawo. Puszka coli – 4.000 dongów, woda 1.5l – od 4.000, piwo 0.5 „Sajgon” – 6.000. Żyć, nie umierać.
W recepcji powiedzieli nam, że niedaleko jest supermarket, więc mimo późnej pory zapuściliśmy się we wskazanym kierunku, niestety w okolicach dużego ronda, gdzieś koło New World Hotel pogubiliśmy się zupełnie i prawie godzinę wracaliśmy do hotelu. Poruszanie się po tym mieście, to spore wyzwanie – nie chodzi nawet o to, żeby nie błądzić, bo po kilku dniach problem przestanie istnieć – po prostu samo przechodzenie przez jezdnię wymaga refleksu i opanowania godnego pilota myśliwca. Teoretycznie powinno być to proste, na większych skrzyżowaniach są światła, ale ich synchronizację można uznać za dosyć pionierskie rozwiązanie w zakresie regulacji ruchu – światła czerwone i zielone na przecinających się ulicach palą się równocześnie, toteż nikt nie zwraca na nie większej uwagi. Szerokimi, kilkupasmowymi ulicami śmigają tysiące motocykli i skuterów – 75% wszystkich pojazdów, żadnego z kierowców nie obchodzi nic, co dzieje się poza ich góra 15 stopniowym kątem widzenia. Już po minucie obserwowania ich zachowania na drodze zrozumieliśmy, że jedynym co może zmusić ich do zatrzymania, czy choćby zwolnienia, jest tylko perspektywa nieuchronnego zderzenia się z pojazdem o masie większej od własnej.
...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
,
Wietnam
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























Rewelacyjnie piszesz wpadłam tu tylko przypadkiem szukając namiarow na tanie bilety i po przeczytaniu kilku stron juz sie nie moge oderwac i "zaprzyjazniłam się" z wami. Zawsze marzylam o wyjeździe poza Europę, ale jak nie praca to teraz na taką wyprawe przez jakiś czas tez nie poajde bo mam dzidziusia i tym chetniej czytam wasze przygody.
Naprawde wspaniala wyprawa i naprawde świetnie piszesz.
Gocha, 2007-02-09 18:39:30